i marnie skończy się
Może strułem się jabłkiem
nie wyspałem
Może siedzi we mnie wczorajsze
a jeśli nie
może ktoś zapewni
jest dobrze, jest dobrze, jest "
happysad - Jeszcze, jeszcze
1, 2 lekcja - WF w Polanowicach
Przebrałam się,z góry wiedząc, że i tak będę siedzieć na ławce. Ja nie jestem takim masochistą, żeby ćwiczyć w momencie gdy wszystko mnie boli, a stojąc prosto tracę równowagę.
3 lekcja - WOS
Rozmowa o reklamach. Głównie. "Reklama i jej formy " konkretniej.
Of course była wzmianka o jakże słynnej pizzy "Giuseppe", czyli : nikt nie jadł, wszyscy znają.
Choroby "wieku starczego" ? Dżuma.
4 lekcja - Religia
Początkowo siedzieliśmy na dworze. Patrycja nie umie trafić shurikenem w drewnianą donicę. Sierota.
A Ksiądz sobie rozciął palec. Nie ogarniam w jaki sposób, bo ten shuriken jest tępy po prostu i nie da się nim pociąć. ( Sprawdzone.)
Przenieśliśmy się z całą "lekcją" na świetlicę, bo na zewnątrz było zimno ponoć. Pff, mi w koszuli nie było zimno, inni siedzieli w kurtkach :-D.
Eunika poruszała tematy w jakiś sposób powiązane z wiarą.
I pytanie : Jaki związek mają czekoladowe zające z Wielkanocą?
Nie wiem dlaczego ale od razu przypomniało mi się - Niekryty Krytyk ;-)
5, 6 lekcja - Polski
Nie pamiętam co się działo na lekcji :-D No więc..
W autobusie
Ja <do Ani> : Wesołych świąt i takie tam
Ania: A , właśnie..Dowiedz się co z kręgami!
Yyy..mleko? Nie ogarniam, w jaki sposób powiązane są ze sobą "wesołe święta" i kręgi? ;-)
Po powrocie do domu posprzątałam kuchnię i.. poszłam spać. Do godziny 18.
Później obejrzałam 21 odcinek Death Note i trochę czasu spędziłam przed komputerem.
I nic ciekawego nie robiłam. Chyba.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz