czwartek, 12 kwietnia 2012

11 kwietnia - środa

    Powrót do szkoły. Bo "nic nie może przecież wiecznie trwać" .

Szczególnie  ciekawe, wręcz godne podziwu jest to,że uczyłam się do północy. Nawet trochę dłużej. A poszłam spać jakieś piętnaście minut później, po obejrzeniu nowego odcinka Niekrytego Krytyka. 
   Podobało mi się w nim.. niemal wszystko :-) Dobra nuta na początek , po chwili zrobiło się dziwnie, a później było coraz lepiej :-)  Proszę pozdrowić publiczność ! ; Pani Joanna, która ma non-stop oko na męża ;-) ; "Masz zakola -  jesteś fajny. " Pff,  też  jestem fajna. Mimo ,że zakoli nie posiadam. Ale to w sumie nie jest dziwne,bo jestem dziewczyną. Ale.. pozdrawiam dziewczyny z zakolami xD ; Pan Dariusz, który mówi niemal da się zrozumieć Tak jak i mnie. ; Darmowa herbata z cukrem ;-) ; A.. różowy sweterek.. Różowy sweterek jest hipsterski. 
Nagrody - wypas. Ja przykładowo zawsze chciałabym dostać.. album. Albo.. żelazko.Albo lodówkę o wartości 1240 zł. Marzenia pozostaną marzeniami
"Tak śmierdzą tylko pingwiny i niektóre zakonnice" [-Pójdę do piekła-]
Widownia - "grupa z poprawczaka z opiekunem i pielęgniarka " . Hm, jakby ktoś chciał, to zamiast poprawczak można użyć słowa gimnazjum. Na jedno wychodzi. Dobra, koniec z Niekrytym, jak ktoś chce to obejrzy, a jak nie to.. jego strata :-)

1,2 lekcja - WF

Świetlica na obu lekcjach! ( Choć po pierwszej musiałam użyć mego cudownego daru przekonywania - tutaj są wspaniałe warunki do nauki; my tak prooosimy ; i takie tam ). "I`m lovin it", że tak pozwolę sobie zacytować McDonald`s.

Poprosiłam Klaudię i Patrycję, by w związku z nadchodzącym sprawdzianem z geografii poszły głosić "dobrą nowinę" dalej. Chyba mnie olały.

3 lekcja - Angielski

Pani: O, jak wy się ładnie schodzicie. Jeszcze 45 minut macie.
Ja: Pani się zna na zegarku tak samo jak Ania chyba..
Dla niewtajemniczonych - Ania nie zna się na zegarku :-D A po dzwonku było już parę ładnych minut..

(...)
Pani:  A ekspedient? Ekspedientka? No... shop...
Po dłuższej chwili ciszy
Ja: Szop?
Klasa brecht. Ponoć mamy dobrze opracowany materiał z zakresu biologii. Śmiem wątpić ;-)

Bartek wie co to znaczy teacher. Geniusz. A my wiemy co to znaczy "indoor" . Indor ..

Ja naprawdę nie jestem rasistą. To, że w książce na zdjęciu był jakiś ciemnoskóry mężczyzna, a ja nazwałam go nigger , to naprawdę o niczym nie świadczy :-D 

Pani: Kacperku, ty nie piszesz!
Kacper: Bo ja nie rozumiem.
Bartek: Pisz! Bo będziesz siedział na przerwie! I się skończy dzień dziecka!
Pa tych słowach Bartek dostał propozycję współpracy z panią.

4 lekcja - Religia której nie ma, czyli świetlica

Przyznaję się bez bicia - jestem dziwna. Normalni ludzie nie zakładają okularów przeciwsłonecznych (nerdów w dodatku)  w świetlicy. Tym bardziej, że nawet światło nie było zapalone.
Kij z tym, ja " jestem hipsterem i wiem o tym" .

5,6 lekcja - Polski

Sprawdzian. Moje genialne opowiadanie za które najprawdopodobniej dostanę w twarz. Mi się podobało. Mięliśmy opisać "pierwszą kulinarną przygodę". Napisałam jak w wieku 5 lat zrobiłam jajecznicę. Z 10 jajek. Jestem oryginalna, także nie robiłam jej w domu, ale w piasku. Geniusz, geniusz po prostu.

Po powrocie do domu godzinę spędziłam przed komputerem. Później spałam do 19. Później z powrotem komputer. Zostałam detektywem, niemal tak dobrym jak Rutkowski xD.
"Google wie wszystko o tobie i twojej rodzinie " :-)

Ja wcale nie jestem monotonna...
Dla odmiany mogę także.. Uczyć  się :-)
Odrobiłam zadanie z niemieckiego. W pewnym stopniu to nawet ciekawe było ( tym razem to nie jest sarkazm). Szczególnie wyszukiwanie słówek w słowniku. Tak, mam radość z czytania słówek po niemiecku. Tak, jestem dziwna. Nie, nie biorę narkotyków, jestem inna od urodzenia.  Tak, pogodziłam się z tym.
Do 1:30 siedziałam powtarzając geografię. Działy usługi, lotniska, unesco w polsce.. Teoretycznie rzeczy możliwe do ogarnięcia. Teoretycznie.

 Diabeł kusi przede wszystkim piękne dusze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz