Nie słysząc żadnych tekstów taty w stylu " wstawajcie do kościoła", nie słysząc w zasadzie nic zrobiłam piękny zryw z łóżka. 7:59 -spoko, pół godziny jeszcze zostało.
Msza. Rozpoczyna się tydzień biblijny. A Ksiądz pomalował płot przed kościołem. I farba była droga. I od wewnątrz jest pomalowane czymś innym. I w czasie odpustu lepiej nie opierać się o płot ;-)
( Zobaczymy czy ktoś się będzie opierał. W tamtym roku na odpuście śnieg padał, także.. :-D )
Chyba tyle z ogłoszeń parafialnych. Jeszcze mi się przypomniało,że siedziałam z tatą,. I on strasznie głośno śpiewa.. :-)
W drodze do domu zastanawialiśmy się z tatą czy Dominik był na mszy. Chyba nie. A jeśli był, to mu zadam "pytania kontrolne" :-P
-o czym była ewangelia / ewentualnie fragment ( "Macie tu coś do jedzenia " ;-) )
-Co będzie w przyszłą sobotę w Polanowicach ( Adoracja :-)) )
- coś jeszcze. Nie pamiętam, ale tata wymyślał, więc głupie pewnie :-DDD
Ja: Mamy do Ciebie trzy pytania :-P
Tata: Byłeś w kościele ?
Dominik: To jest pierwsze ? ;-D
Nie był. Nie było komu pytań zadawać. Łee.
Trzeba zrobić obiad.
Tata: Ania, ugotuj ziemniaki
Zrobiłam.
Tata: Ania zrób kluski
Ania się zastanawia.. A może by tak frytki do tego?
Ale luz, zrobiłam. Dobre dziecko ze mnie. Chociaż .. dziwne wyszły prawdę mówiąc.Nikt nie miał odwagi, żeby mi to powiedzieć :3
Coś powtarzam przed tym egzaminem. Głównie :" Będzie dobrze" . To też się liczy...
13:30 - 15:30 zbiórka MDP
Ruszam zatem na duże boisko. Jedyny sprawny rower stojący w garażu to niebieska damka. Lekki oldschool, ale swój rower Dominik zabrał. A wszelkiego rodzaju inne stojące w garażu nienapompowane.
Mamy biegać ? Luzik. Ale nie jak tłum pań Jakubowiczanek na nas patrzy i.. grzeje. Ciekawe czy były by takie wesołe gdyby same miały biegać...
Dostałam strój MDP. Czerwono czarny. So sweet. Przyjdę w nim kiedyś do szkoły :-D
Po powrocie do domu zastanawiałam się, czemu lód w zamrażalce jest yy.. napompowany niczym paczka Lays`ów. Tyle powietrza.. myślałam, że wybuchnie. :-)
Nicola przyjechała. Chce głaskać pająki. Będą z niej ludzie :-D
Nieświadomie robię głupie błędy. Do pająków wpuściłam jakiegoś nowego, takiego.. Hm, krótsze odnóża, ale bardziej "masywny" . No i mi próbował zbić największego pająka. Zostały mu 4 nogi :C
Stwierdziłam, że nie będę sadystą i poszłam go wypuścić na dwór..Idź w świat :-)
Gitarraa. Właściwie to kilka razy tylko grałam, większą ilość czasu poświęciłam na znalezienie wydrukowanych chwytów. Nie , nie znalazłam
Ciocia miała urodziny. Wypadało by zadzwonić. Po wyklepaniu standardowej formułki w stylu " dużo zdrowia,szczęścia " i takie tam , telefon podałam Dari. A Daria powiedziała : A Ania ma hodowlę jadowitych pająków ! :-D ( w tym zdaniu jeden wyraz jest bardziej śmieszny od drugiego :-D ) . I to był koniec jej "życzeń". Oryginalnie.
Sms. Mi nie jest przykro,że mam " - 5" (właśnie.. to jest "5" czy "-5" ? xD ) . Ale mój tata jest tym zdruzgotany ;-D
http://www.sadistic.pl/przecietny-uzytkownik-kwejka-vt113405.htm :-DD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz