I oby tak dalej ...-
Siedziałam ucząc się religii do 2. Do 2 w nocy. Około 1 zaczęłam mieć nagłe ataki śmiechu, głupawka.
Nie dziwię się, wypiłam cały napój energetyczny. Problem w tym,że to jednak litr był...
Na pocieszenie fakt ,że ksiądz też nie spał, przynajmniej do 1. Nie chcę być wredna , ale ktoś będzie musiał sprawdzać te sprawdziany - wszystkie klasy 3, sporo.. ;-)
Chociaż przynajmniej część to będą tylko imiona i nazwiska.
Sama też mogłam się podpisać tylko, a nie siedzieć przez kilka godzin i się uczyć. Ale.. Ja jednak większe ambicje mam niż dwa z religii ;-)
http://demotywatory.pl/349618/Ambicje-polskich-uczniow - "wystarczy się podpisać " :-D
Wstałam o 6:30. Chyba po to, żeby sobie jeszcze przed szkołą przeczytać coś o 5 przykazaniu. Porypało mnie.
Genaralnie - ciekawe uczucie bełtnąć z rana....I czujesz ,że żyjesz. So sweet. Nie, nie egzystencjalny paw. Raczej.. taki prawdziwy. Po przedawkowaniu enegy-drinka, nauki i 4,5 h snu to się tak musiało skończyć..
Wymiotowanie nie przeszkodziło mi w pójściu do szkoły :-) Jeśli miałaby być powtórka z rozrywki, to po 4 lekcji. Ewentualnie na tej lekcji.
Otępienie totalne.Nawet nie miałam siły, żeby irytować się kolejnymi hip-hopowymi utworami odtwarzanymi z profesjonalnego sprzętu typu komórka.
1 lekcja - Matematyka
Z kawałka podłogi pod ławką zrobiłam piaskownicę. Tylko zamiast pisaku była tam ziemia. Musiałam wytrzepać buty ;-D
2 lekcja - Historia
Pani : ( opowiada o dynastii Jagiellonów, starożytnym Rzymie i takich tam różnych wesołych rzeczach..)
Ktoś : Zegarek pani nie działa. Nie wymieniła Pani baterii..
Pani: Mam... Mam baterie !!!
Z entuzjazmem pobiegła do płaszcza po baterię. "Kto wymieni?" ;-)
3 lekcja - Biologia
Powtórka w sumie. Lasy.
O lasach wiem tyle,że iglaste się najlepiej palą :D Nie, nie doświadczenie. Raczej przygotowywanie się do konkursu.
4 lekcja - Religia
Pierwszy dzień egzaminu. Tak jakby ;-)
Dobrze,że nie ma rozszerzonego, ani wersji ustnej xD
I siedzę, i piszę. Kuźwa, co tam jeszcze było ?!
"Było siedzieć do późna ? " Tak :-)
Nie wiem w sumie na ile napisałam. Na pewno nie będę mieć 6. Ale 5 chyba mogło by być ? ;>
Jakieś tam cytaty były; wg KKK pisane... Nie wiem.
Dowiedziałam się,że ręka mi chodzi jak kursor w Wordzie xDD
Przerwa. Magda zabrała mi zeszyt do notek. A Kasia znalazła w moim plecaku paczkę tic-taców . Kij z Kasią, zeszyt ważniejszy. Ja nie jestem zwolennikiem przemocy. Ale wraz z kopnięciem Magdy nadeszła taka ulga.. ;-D
5 lekcja - Chemia
Coś tam umiem, dobrze będzie. Byleby na egzaminie w sumie uzbierać te 15 punktów.. ;-)
Ależ ja jestem bystra. Bo ? Bo umiem obliczyć stosunek masowy w glukozie. xD
Inni nie potrafią, to jest przykre.
Pani: Co wam tak wesoło?
Oliwia: Do tomka się tablica uśmiecha
Babuś: Prrrryyy, pryyyyyy..
(?)
Pani: Jak lubi..
6 lekcja - Polski
"Przed egzaminem jest tylko sraczka"
A po egzaminie się wymiotuje, co ? ;>
Tomek: Kiedy ranne wstają zboża!
Pani: Zboża?
Tomek: Zorza... Dysleksja.
;-)
Pani: Co to są "Dziady" ?
Bartek: Horror ^^
"Dziecko musi czasem popłakać, skaleczyć palec,żeby zobaczyć jak jest dobrze"
(Nigdy nie przypuszczałam ,że będę cytować swoją wychowawczynię. A tu proszę. Nawet dwa razy . To o sraczce to też jej tekst ;-) )
7 lekcja - Dodatkowy polski
Esej, reportaż czy pytania o Krzyżaków to rzeczy których na egzaminie być nie powinno. A jak będą to.. to mamy przejebane.
Ania : A czemu on się z nią ożenił ? Przecież ona jest z innej wsi !
xD... Jak tutaj żyć? ...
Do 16 siedziałyśmy z Anią w parku. Straszyłyśmy ludzi i takie tam.
Wg jej mamy Ania wygląda biednie. Ojoj.
A wg. jej siostry ja mam tylko jedną koszulkę..
Yyy, Marta przyjedź zobaczyć moją szafę to się zdziwisz xD
Jak Ania pojechała do domu nie miałam nic ciekawego do roboty. Więc zadzwoniłam po Pati. I z nią siedziałam w parku ;-D
Po jakimś czasie przyszedł Radek i Kamila. Poszłyśmy na plac zabaw , Radka po drodze zgubiłyśmy ;-D
Dziewczyny cofnęły się do dzieciństwa i poszły się huśtać ;-)
Później zostałam zmuszona ,żeby im chipsy kupić. Taka cena za towarzystwo. Niezbyt wygórowana na szczęście.
Przyszły jeszcze Paulina, Kornelia. Później Maciek.
Miałam wrażenie ,że sama idę na kręgi. Się zasiedziały świnie w parku ... ;]
Kręgi.
Ej, tato..A ty wiesz,że mnie trzeba odebrać z Byczyny? No serio, no..
Może by tutaj jakąś piosenkę wrzucić ? ;-)
Do dzisiejszego dnia pasuje najlepiej :
Egzystencjalny Paw - Pidżama Porno lub
Profanacja - Wyrzygaj to.( Iks de. )
http://chomikuj.pl/simon_paul/KONCERT+WIELKANOCNY+2012
( mam nadzieję,że nie dostanę ochrzanu, za to,że wrzuciłam tu link. )
( mam nadzieję,że nie dostanę ochrzanu, za to,że wrzuciłam tu link. )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz