sobota, 31 grudnia 2011

31 grudnia - sobota

Po dwugodzinnej, świetnej rozmowie na gadu z Karoliną, czyli około 00:30 i po odejściu od kompa poszłam.. do łazienki. Nie, nie z "potrzebą". Poszłam ją posprzątać  :D Gdyby Mateusz zobaczył, że od 2 tygodni jej nie sprzątałam, to prawdopodobnie teraz bym już tego nie pisała..:D Może to i lepiej...;-)

Po "sprzątaniu" poszłam do pokoju czytać książkę ( oczywiście najpierw zasłoniłam okno, później jeszcze miała bym zwidy jakieś...)
Przeczytałam pierwszą część czyli "Krew" ale była już 2 w nocy, więc tylko zaczęłam drugą.
(Gdy czytałam fragment o "świńskiej krwi " pies za oknem zaczął..wyć/szczekać?)
Trochę to było straszne...:]


Wstałam ok.9 , przyjechali Bartek z Mateuszem. Dostałam czekolaaadę ;-) Dobra..:)
Tak właściwie to nie wiem co robiłam do 15, zaniki pamięci chyba ....

O 15 przyjechałam do Rożnowa i aktualnie tu przebywam :)

Mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że Nicola to bestia. Wcale nie chciała spać :(
W czasie kiedy musiałam się z nią bawić robiłyśmy..Co my robiłyśmy właściwie ? :-)

Nicola chciała bawić się w piratów.. skończyło się na tym,że namalowałam jej na tablicy pirata i statek które po chwili zmazała.. ;-)
Zabawa w "kuchnie". Jak w prawdziwym życiu, niemalże - ona "robi herbatę", ja oglądam tv ;-)

Nicola:Phosze bardzo.Hełbatha...
Ja: Dzięki. Super
N:Nie pij ! gorąca ! Hyy...

Otwieranie Piccolo. Cóż za fascynująca sprawa ;-)
Oczywiście młodej smakował
:-)
Zrobiłam jej około miliona zdjęć i aż trudno uwierzyć, że to jest najlepsze...;-)

Około.23 nareszcie zasnęła, wcześniej musiałam jej z 20 minut śpiewać.."Była sobie żabka mała...."
( bez komentarza) a kiedy skończyłam powiedziała: Chcę chipsa...
Później opowiedziałam jej bajkę o Kubusiu który.. dłubał orzechy..:D


Już prawie północ.
Jakieś postanowienia noworoczne ? Nie wiem. I tak nie "wytrwam".
Może .. mniej przejmować się opinią głupich dzieci ? :)


Życzę wszystkim, żeby ten nowy, 2012 rok był jeszcze lepszy niż poprzedni !
:-)

piątek, 30 grudnia 2011

30 grudnia - piątek

Stwierdziłam , że robienie pierogów w nocy jest zbyt szalonym pomysłem.
Pierogi zrobiłam rano ...

Wstałam o 10 , pojęcia nie mam dlaczego tak późno.Być może dlatego ,że do 00:30 siedziałam wpisując w Google imiona i nazwiska niektórych osób.
Nic dotyczącego Patrycji - jesteś zbyt mało popularna :-)
Po wpisaniu imienia i nazwiska mojego taty dowiedziałam się ,że jest prezesem "sekcji Byczyna" ( gołębie , bla bla... ) od.. 2007 roku.. wiedziałam ,że jest ale już 4 lata ? Google wie więcej o mojej rodzinie niż ja...;-)

No , więc wstałam o 10 i poszłam wprowadzić mój plan w życie.
Powstały  83 twory , zwane też pierogami.

Później pojechałam do Kluczborka .
Kupiłam mulinę , przy okazji zabiłam jakąś ekspedientkę ( taka starszawa ]:-> ) pytaniem o igłę do haftu krzyżykowego.. Ja piernicze , nigdzie nie ma... ;(

Kupiłam też książkę Stephena Kinga ( nareszcie ! ) - "Carrie"
Mimo ,że przeczytałam dopiero .. 50 (?) stron uważam ,że jest.. Prze-fantastycznie-zarąbiście ..dobra.
Nie będę pisać o czym jest bo jest to co najmniej dziwne...( dla.. was (?)  , nie dla mnie.... :D) , ale mam takie dziwne wrażenie czytając ją , że cała ta Carrie jest do mnie cholernie podobna.. Wróć , to raczej ja jestem "podobna" do niej...

"Gdybyż tylko ten dzień nadszedł dzisiaj i gdyby Jezus zstąpił z niebios nie jako Dobry Pasterz z jagnięciem na ręku, ale z głazem w dłoniach, żeby zmiażdżyć szyderców i prześmiewców, wyrwać zło z korzeniami i zniszczyć je - Jezus straszliwy, wymierzający krwawą sprawiedliwość.
I gdyby tylko ona mogła być Jego mieczem i Jego ramieniem"
Stephen King - "Carrie"

Po wyjściu z księgarni
Tata:O czym jest ta książka ?
Ja: Powiem Ci , jak przeczytam :) Ale jakiś horror
T: O wampirach ?
J: o.O niee , czemu
T: Taka okładka... nie mogłaś jakiejś przygodowej kupić ?
Nie mogłam :)

Ale chyba następnym razem powiem mu,żeby mi kupił "Opowieści z Narni" Przygodowa ? Chyba tak ;-)
Bo raczej nic King`a  mi nie kupi.. sama sobie kupię :D

Wracam zaraz do czytania , może coś skrobnę dzisiaj przy okazji ( trzeba przetestować nowe ołówki :)

http://kwejk.pl/obrazek/786957/zombie,boy,:%29.html <- *o* Luuuubię to ! "Lubię".. go , właściwie :D
( Patrycja - wiem kto to jest , nie pisz mi więcej :D )

Ok , czatu nie ma. Więcej nie słucham Patrycji :)
1 dzień - zróóóóóób czaaaat , bo .. bla , bla
2 dzień - ej weź usuń ten czat...
Taa :)

środa, 28 grudnia 2011

29 grudnia - czwartek

Do 00:30 pisałyśmy z Kasią i Patrycją na czacie
( jakby ktoś jeszcze nie zauważył to jest tu , trooszeczkę wyżej..;-) )

Śmiałyśmy się z ludzi którzy wchodzili przeczytać notkę i automatycznie zostawali dodawani do listy osób na czacie :-)

X : O , ktoś przyszedł !
Ja: Cześć
X:Może nie umie czytać ? Może.. jest chińczykiem ?
Ja : Jesteś Chińczykiem ?
<cisza>
X:Poszło...
Ja : Zesrałaś się ?!
X: A co ,śmierdzi ?
Ja: Napisałaś "poszło".. o.O
Ja: A ,Chińczyk poszedł :)
...

Poza tym - kocham Kasię bo dodała się do obserwatorów i napisała 2 komentarze :D

Wstałam o 9 , obudził mnie telefon. Kinga. Mogłam nie odbierać :]
Kinga : Zaraz wam Nicolę przywiozę...
Ja:Alee..
K: Nie ma ale , nie mam jej z kim zostawić. Tylko 3-4 godzinki...
Tylko...

Nicola przyjechała , wchodzi do pokoju i : 
N: Nyan , nyan Michao( xD) chcę proszę !
:D
 Czyli to :
http://www.youtube.com/watch?v=ss9q2OZRjag
;-)

N:Ania , a lubisz... kotka... białegoo?
:)


Więc - ciąg dalszy teraz :-)

Nicola nie była u nas w końcu ani 3 , ani 4 godzin . Raczej.. 3+3+4 .

Poszłyśmy zrobić ciasto ( http://www.ciasta.net/ciasto-z-budyniem-i-jablkami.php)
Wyszło.. średnie , jak  jest ciepłe to da się zjeść ^^
Ona tylko wygląda słodko...:-P

Ok.15 poszłam spać.Obudziło mnie delikatne pierdzielnięcie mikrofonem ( zabawkowym , chwała Bogu..) w łeb.
Tak , Nicola. Urocze dziecko przyszło powiedzieć :
"Ania , nie śpij , chodź się bawić !"
Tak ,poszłam się bawić.

Kiedy Kindze przypomniało się ,że zostawiła u nas małą  ,chyba ruszyło sumienie i przyjechała. 10 godzin.. bez komentarza.

Już zmieniłam ( troszkę) plany dotyczące sylwestra. Więc.. pilnuję Nicoli...
Jestem na granicach szaleństwa , wiem.

Cóż poradzić jednak mam na to ,że to najlepsza propozycja ? ;>
Cóż poradzić mam na to ,że..

A tak poważnie-  nic lepszego nie mam do roboty.
Niestety , to, że mam niewyjściowy ryj ( cała jestem "niewyjściowa") zadecydowało ,że tak będzie.
Poza tym - nikt mnie nie lubi.
I <3 it...


Tak ...poza tym .. jestem nienormalna ^^
Moje porównanie...;-)

Podobno wyobraźnia to dobra rzecz. Niekoniecznie dla mnie chyba , widać to zresztą trooszkę wyżej...


Po raz 15 słucham:
http://www.youtube.com/watch?v=3ZWFe9Hqe8E

Nie zgadzam się z tekstem , jednak tak cholernie wpada w ucho...;)

"Nie martw się - Bóg Ci dopomoże...
Nie martw się , módl się synu ile tylko możesz !
 (..)
Drogę smutku i cierpienia którąś będziesz kroczył Ty ! "
AmpÓtacja - Kler

Nie powinnam tego słuchać chyba bo ...

mam szatański pomysł - Dzisiaj w nocy będę .. lepić pierogi ]:->
(Poważnie. No chyba ,że zasnę..)


Z "przed chwili"
Dominik :Obudź mnie jutro o 6
Tata:Czemu dopiero o 6 ? Może wcześniej ? ;>

wtorek, 27 grudnia 2011

28 grudnia - środa

Jest 00:33 a ja robie zadanie z biologi...jak się bawić ,to się bawić..

01:13 - skończyłam malować...idę spać :-)
                                             
02:14 chyba nie zasnę...:( nie ma to jak wyspac sie w dzień...:/ Z nudów zaczęłam już oglądać filmiki ze szkoły z czwartku (Kolędy ,i nie tylko....) Ehh... może zasnę ...:)

Udało mi się zasnąć około 3... dokładnej godziny nie podam , bo nie wiem ..i nie chcę wiedzieć...

Malowałam znowu , rysunek wyszedł .. średni?
Chce ktoś zobaczyć ?
Nie?
To nie :(

Posprzątałam część pokoju , tą gdzie jest biurko.
Czyli : biurko :] , szufladę ( tą z przodu , tej z tyłu nie ruszę :D ) , pudełka w których są materiały, igły , nici..
W sumie wyszły 2 pełne worki na śmieci o.O

Narysowałam projekt misia ale pojęcia nie mam kiedy się wezmę za szycie :)
Muszę znaleźć jakiś dobry materiał , bo poprzednie z których zrobione były poprzednie miśki ( Grabaż i Szymon Jebuzyta) są do.. bani :-)

Wzięłam się za oglądanie filmu. "Ksiądz "(Priest)
Powiem tak - myślałam ,że będzie lepiej.
Historia o księdzu który.. szuka/próbuje "odzyskać" [od wampirów] swoją córkę [Lucy] . To jest ok , godne podziwu i naśladowania. Ale cała reszta filmu  ?

Dobra , najpierw to co było fajne :
-pomysł :) ( ale nie na cały ten film , bez przesady)
-scena gdy tytułowy Ksiądz klęczy przy innych kapłanach , powieszonych na krzyżach ( zabici przez wampiry).. była całkiem dobra
- początek filmu - "cokolwiek usłyszysz - nie krzycz"
-"chcę się uwolnić od cierpienia i poświęceń. Nie chcę słyszeć ,że to czego pragnę jest grzechem.
A poza tym - bez grzechu nie ma zabawy" to było... dobre :)
 -"chociażbym chodził ciemną doliną zła się nie ulęknę bo ty jesteś ze mną"

To co mi się nie podobało :
- wygląd "wampirów" . To było śmieszne , nie straszne. Obślizłe dziadostwo które można zabić "słońcem (czy tam światłem) " Sweeet.
- Krzyże na czołach księży .. takie jakby ośmieszanie krzyża.. zresztą - nie wiem co "autor" miał na myśl ( lub co tam brał...;-) ) 
- "konfesjonał nr. 5 otwarty" i takie tam różne teksty...

Tytułowego "Księdza" i człowieka-wampira ( czyli kolesia w czarnym kapeluszu)  można ponoć porównać do Jokera i Batmana. W sumie - może i tak. Jednak "Joker i Batman" o wiele bardziej mi się podobali niż ksiądz walczący z człowieko-wampirem na pociągu , przy okazji skacząc w górę i na boki na 15 metrów. Toż to było takie wiarygodne.. Może w 3D inaczej by to wyglądało...:-)
Wiem , przesadzam :)

Następnym filmem który obejrzę będzie.... "Ludzka stonoga"
Bezpieczniej dla całego społeczeństwa byłby chyba jednak gdybym tego nie oglądała..:-)

A , jeszcze się pochwalę - wymieniłam sama żarówkę !
Tak , wiem - hardkor.
Chociaż po tym co zrobiłam w nocy ( uzupełnianie ćwiczeń z biologii do 00:30 ) to szczyt "hardkoru" został osiągnięty.

Koniec . Idę słuchać Justina Biebera.

Hahahahahahaaha, śmieszne.


Ponieważ pojawiły się zapytania ,tudzież obiekcje do notki odpowiem na pytania zadane przez.. Tak , przez Patrycję.. :)

Notka pod względem estetycznym jest w porządku. Niestety sprawę pogarsza, początkowe nocne użalanie się nad sobą. - Ja się nie użalam . Po prostu w nocy nie umiałam zasnąć , więc weszłam na blog. :D

Rysunek chciałabym zobaczyć, zapewne inni czytelnicy również. Tym sposobem nikogo nie zmusisz żeby dodał komentarz, no a szkoda. Chciałabym, żeby był ktoś jeszcze kto dodaje komenty. Poproś o to w notce.
- Rysunki.. wątpię ,że ktoś oprócz Ciebie chce je zobaczyć :-) Ale ok , wrzucę.
Co do komentarzy - i tak nikt nie będzie dodawał , ale ok..
"Proszę , proszę , proszę - dodaj komentarz to ..cię będę lubić" dobra .. do dupy ta zachęta.. :/ 
Ale komentarze można dodawać , proszę bardzo :-)

Brak tego o której wstałaś. Niedobrze. Stosujesz drastyczne zmiany. Najpierw przyzwyczajasz czytelników, a potem bęc! Nie ma już nic.  Nie rób tego więcej, bo się załamię.
-Nie załamuj się. Wstałam o 9 . ( Poszłam spać po 2 , jakby ktoś jeszcze nie wiedział ^^ ) 

Zaciekawiło mnie również dlaczego Szymon Jebuzyta ma na imię akurat Szymon. 
-Ma na imię akurat Szymon z powodu takiego , że Ani brat czyli Szymon ma tak na imię . Proste ? no.. A tak go nazwałam ( nazwałyśmy w sumie :D )  bo stwierdziłam , że jest do niego podobny :D

A co do innych materiałów do szycia-masz już jakieś pomysły? Bo nie pochwaliłaś się nimi w notce. Nie napisałaś też z czego robiłaś poprzednie yy..."miśki"  ? 
-Więc : prawdopodobnie nowy "miś" powstanie z jakiejś mojej koszulki :D Już wstępny przegląd szafy zrobiony...:-)
Poprzednie... kurde , głupio się przyznać ...:D 
Grabaż "powstał" ze spódniczki Darii , a Szymon-Jebuzyta z.. Dominika spodni :D 

Ja wstałam na przykład o 10.45. A niee......O tej godzinie to ja przestawiłam budzik na 11.30. Żadnych snów. Nawet o Palikocie. Zamierzałam iść do Byczyny, ale nie poszłam. Nie chciało mi się. I zrobiłam sobie frytki i chipsy koperkowe  Mmm...pycha!  Będziesz grze(sz)czna to ci kiedyś zrobię  Pojechałam do sklepu. Tylko do sklepu. Tylko i wyłącznie do sklepu, a w rezultacie do niego nie dojechałam. Tak właśnie. Spotkałam dobrych ludzi po drodze i szlajałam się po wsi, podczas gdy ty zapewne czekałaś na mnie zapłakana z chusteczką  w ręku. Nie zdziwiłabym się jakbyś podała mnie do programu "Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie". Albo na stronę yy...Itaka.pl. Chyba na tą . Może porozwieszałaś jakieś plakaty, zrobiłaś szyldy, billboardy z napisami typu "Patrycja! Wróć! Martwię się. Twój zawsze wierny i kochający Andrzej wraz z dziećmi". Jakbym to zobaczyła to bym padła ze śmiechu gdzieś w krzakach i wtedy miałabyś ...ojć...MIAŁBYŚ powód do szukania mnie. Ale dobra ,nieważne. W końcu ja nie zaginęłam. Wiesz wiele się u mnie ostatnio zmieniło. Oj wiele. Ale nie narzekam jeszcze. Największym problemem jaki mam w chwili obecnej jest to, że muszę się iść kąpać a mi się nie chce. No bywa. A Ciebie nie ma i nie ma. Z jednej strony to dobrze. Dlaczego? Bo w końcu mogłam Ci wszystko na spokojnie napisać. Nie zważając na to czy to wgl z sensem było czy nie. Sobie poczytasz. Dokształcisz się. Bo jest tu nienaganna ortografia. (Starałam się) Tak więc kończę pisanie, choć bym jeszcze popisała. Ale głupoty pieprze więc wiesz. Odpisz coś czy coś. 
-Tego "fragmentu" nie umiem rozkminić do końca....:x Ale jest śmieszny , więc też go wrzucam :D

Dobra , rysunki.. Tak.. Nie ma co się oszukiwać - są do dupy.
Usprawiedliwić mogę się tym ,że jestem beztalenciem ( ręce na tych "rysunkach" wyglądają jak ... agh , nie wiem nawet co :( ). No i usprawiedliwię się jeszcze.. nadmiarem snu ? Aaa.. malowałam pod wpływem przeżarcia się słodyczami..Dobra , nie przymulam , wrzucam to gó*o..

 Too... są 2 , because na 1 mi wyszły włosy jak siano jakieś..;/
A drugi cały wyszedł do bani :-)


A to.. nie no , w nocy mi się wydawało ,że jest ok.. A zresztą... sami/sama ( pewnie tylko Patrycja to przeczyta :-P ) sobie oceń :-) 

27 grudnia - wtorek

Patrycja jest oburzona faktem ,że wcześnie wstaję i ,że nie ma notki.
Peszek.

Takie dziwne uczucie , gdy wpisuję tytuł notki i nie wiem jaki jest dzień... Chyba brak szkoły.. Nie ,żebym jakoś specjalnie chciała już do niej chodzić..;-)

Wstałam ok 9 ( wcześnie ? o.O ) . Jakikolwiek sms jest ? Sms`a nie ma :(
No więc wysłałam 1 do Ani Ś. ale nie odpisała. Uhuhuh.
Rozumiem - święta , praca , itp. ale żeby czasu nie mieć na odpisanie MI ? :D ehh.. :)

Cały dzień wyglądał następująco
Wstałam , sprawdziłam telefon , poszłam spać , wstałam , zrobiłam część pracy na konkurs ( technika) , poszłam..nie spać ! zjeść obiad i oglądać tv . szaleństwo :-) , później znowu spać ...
Do dupy to moje życie.
Wstać , przeżyć , nażreć się chałwy przy okazji.. iść spać ( tak z 5 razy w ciągu dnia najlepiej)...

Malowałam chwilę , ale nie za bardzo mi szło..
Wczoraj też malowałam . O dziwo na żadnym ( z dwóch..;D) rysunków nie było kości , żył ani czaszek..
W sumie to żyły były ale podcięte więc się nie liczy.
Czy ktoś normalny maluje przecinanie słuchawek nożyczkami i twierdzi ,że to samobójstwo ?
(cisza)
No , ja maluję ... Ale ja nie jestem normalna.. :( Ktoś jeszcze?
:)

Daria : Ania , ja oglądałam Kubusia Puchatka na twoim telefonie ( na yt) i była jedna taka wersja którą chyba Niekryty Krytyk robił..
Ja : O.o czemu ?
D: Bo było pełno przekleństw ..
Obejrzała jakąś przeróbkę... Więcej jej telefonu nie dam :)

Przyjechała Nicola ( btw. jak można zostawić dziecko z kimś tak nie ogarniętym i dziwnym jak ja ? )

Nicola je batonik .
Nicola: Mmm... Witaminki .. ! ( o.O  :D )
Ja: Tu nie ma witaminek..
N: Są !
Niech będzie ,że są...:-)

Bawiłyśmy się samolotem i autem z lego.
Pytam małej jakie są jej ulubione zwięrzęta.
Nicola : Dzik , królik , sowa .. hmm .. pieski też lubię :)

Nie no , lubienie dzików wymiata. Też lubię.. dziki.. :D


Z opowiadań Nicoli ( tego co robiłyśmy dzisiaj )
Wrzuciłam farbkę do woody , ona zrobiła tak : ziuum ..
:D
Robiłyśmy różową wodę ]:->
( Dominik mówi ,że mogłyśmy zrobić żółty śnieg...;) )

Daria i Nicola chciały oglądać bajki na telefonie .
Świnka peppa - nie działa ( może to i dobrze... )
Kubuś puchatek -nie działa
Hello Kitty...
Ja: Jak zaśpiewacie tą piosenkę z HK to się włączy...
<Śpiewają>
Włączyło się ! o.O :D

Wczoraj ( na facebooku ) byłam "obrońcą" Angeliki..
Dzisiaj próbowałam "bronić" Radka..
(Jak na razie polega to na klikaniu "lubię to ! " no..  i na tym co rano napisałam... )

Jestem : "cootaphone" . Taak..


Pidżama Porno - Złodziej Zapalniczek
"Od ciebie nie chcę nic
Nic nie chcę w tobie zmienić
(...)
Nie dałeś mi zbyt wielu szans
Mało mnie obchodzi co mówisz o mnie
Za moimi plecami
I czego mi nie powie prosto w twarz
Twoja smutna twarz

Nie umiemy się dogadać
W najzwyklejszych sprawach
Nie patrzmy sobie w oczy
I tak w nich zobaczymy kłamstwa

 Żaden z nas nie jest święty
Nikt z nas nie jest bez winy
Różnimy się, to przecież takie zwyczajne
Sam decydujesz
Komu wierzysz..."

poniedziałek, 26 grudnia 2011

26 grudnia - poniedziałek

Siedziałam wczoraj do 23 bo.. przepisywałam zeszyt z Wos`u.
Nie przewidziałam jedynie tego ,że dzisiaj o 8:30 jest msza .

Także..
Na mszy w czasie kazania przyszła jakaś dziewczynka , miała z 3(?) lata ( chyba siostra Nicole ) .
Zaczęła opowiadać ,że :
-jej siostra jest chora
-piła herbatę :D
-jej pies je muchy...
Szał :-)

W domu przepisałam kilka tematów z Wos`u i .. zasnęłam.

Zjadłam obiad i ..poszłam spać.

Wstałam i... poszłam spać.

Potrafię sobie urozmaicić życie ^^
A poważnie - w przerwach między spaniem i.. spaniem , oglądałam jakiś gówn*any film..
"Kevin sam w domu po raz 4" .. ja piernicze... jak można robić "podróbę Kevina" ?
Bez komentarza :)


Nie mam co robić bo Patrycji nie ma na gadu.. ;-P
A chciałam zamówić nowe koszulki.. i nie umiem się zdecydować..:-)
Zastanawiam się nad :

http://glovestar.pl/p2169,koszulka-jesus-da-man.html

http://glovestar.pl/p1819,koszulka-sniezka.html

http://glovestar.pl/p1701,koszulka-dead-girl.html

No..a jak dzisiaj nie zamówię , to przed nowym rokiem tego już pewnie nie zrobię :)
( chyba nie zamówię :( Bartek mówi ,że są nie fajne...hym... ;/
A poza tym na facebooku " Glovestar" napisał ,że nowe wzory koszulek będą jeszcze w tym roku ^^
Szał :D )

Z Bash`a :
<Goldmano> ty, wiadomo już coś konkretnego na temat sylwestra ?
<Gemini> no
<Gemini> date znamy
<Goldmano>.....

:D No , a ja już wiem co będę robić.... -
Pójdę spać. :-)  Tak oryginalnie :D
Bo wątpię ,że będę na gadu z Patrycją .. ( Dominik & jego " seafight" ;/ )


"Czasem ludzie to gnoje,
Dbają tylko o swoje.
Nie pomogą nikomu.
A trzeba pomóc.
Zabijają wzrokiem pełnym zawiści.
Uważają, że są czyści.
Egoiści."
Egoiści - Farben Lehre

niedziela, 25 grudnia 2011

25 grudnia - niedziela

Tata : Ania , idziesz do kościoła ?
Ania ( czyli ja ) : Nie

I w taki sposób nie poszłam do kościoła.
Wiem ,nieładnie ,ale nie miałam siły ,żeby o 8 wstać.
A tak spokojnie , wstałam o 11. Czyli normalnie w miarę . Chyba.

Przy okazji - wstaję , zapalam światło i.. JEB ! ostatnia żarówka poszła się.. eh-ym.. no. to się poszła.
Teraz w pokoju mam delikatnie mówiąc ciemno jak w piwnicy w której zamknięte są rumuńskie dzieci
( Co ja mam do rumuńskich dzieci ? o.O niedorozwój :) )


O 13 pojechaliśmy do babci . Na obiad.
Zajebiaszczo tak do kogoś jechać , nie robić nic w domu... ;-)

Dałam Marcie prezent ( czytaj : chusteczki z Marilyn Monroe :] )
Ja dostałam słodycze + od chrzestnego taki fajny koc ;-)
Idealny do siedzenia w nocy przy kompie :-)

Ależ ja jestem hipokrytką - z jednej strony święta to komercha i takie tam, a  z drugiej..
Fajnie tak coś dostać ;-)
Ehh , kij z tym. Ja dziwna jestem i tyle .
( Co do "komercyjnych świąt" zdania nie zmieniam )

Oglądaliśmy jakiś badziewny film o.. latającym psie.
Można ? Można .. ale po co ?...;]

Kasia jadła jakąś .."galaretkę "( uhh , ja nie wiem jak tak można.. Bleh.. :X )


W domu.. Przyjechała Kinga i Paweł z Nicolą .
Z Nicolą , w... kocu ;-)

Nicola przyszła zabrać mi słodycze , podobał jej się mój papier na prezenty ( z Kubusiem Puchatkiem) :]


http://www.tekstowo.pl/piosenka,happysad,piekna.html
"Jednym okiem przyglądała się
jakie to wszystko brudne i złe
tak jak i inni miała nadzieję
że kiedyś wszystko
poukłada się"
happysad - Piękna

Jeszcze jeden link :
http://niekrytykrytyk.com/filmy/przemyslenia-niekrytego-krytyka/kevin-sam-w-domu.html
Dobre :)

I jeszcze raz :
http://www.youtube.com/watch?v=sIezmB4YlUo&feature=plcp&context=C3ad4b3dUDOEgsToPDskKYiMlcRnlsHJK29PkpQXsc
"Możesz mnie nie lubić , ale musisz znieść..."

sobota, 24 grudnia 2011

24 grudnia -sobota - Wigilia

Wstałam ok 7 ( to jest cholernie dziwne : poniedziałek -piątek za Chiny Ludowe nie wstanę sama o 7 , sobota - normalka... )
Jestem okropna i zwyrodniała - ucieszyłam się z widoku topniejącego śniegu za oknem ]:->
A co tam , niech inni też mają jakiś powód do "nielubienia Świąt " ....

Ok 9 przyszedł Tata i powiedział ,że jedziemy do Kluczborka.

W aucie :
Tata: Chyba kupię jeszcze jedne paluszki [rybne]
Ja: Mhm..
T: Albo nie. W domu jest panDa ( panga ;D ) kupiłem wczoraj , a 2 paczek paluszków i tak nikt nie zje
;-)

Tata: Ale Ania , ja jadę tylko do Biedronki. Mnie nie "rajcuje" takie łażenie po sklepach
;-)

Kupiłam prezent dla Marty , mam nadzieję ,że jej się spodoba :D

Oprócz tego kupiliśmy około 1.5 kg chałwy. Tak...na święta...:D

Później razem z Dominikiem kupiliśmy prezent dla Taty..
Dość.. dziwny , ale praktyczny.. powiedzmy :D
Więc - kupiliśmy ..toster :-P ( nasz poprzedni opiekacz jest w fatalnym stanie ;-) )
Tak nawiasem mówiąc od Kingi Tata też dostał nietypowy prezent - ..czajnik :-P ( stary zepsuł się z 2 tygodnie temu i trzeba było gotować wodę na gazie. To tłumaczy dlaczego  przez dłuższy czas nie piłam herbaty :] )

Moje nastawienie do świąt lekko się poprawiło :)
Może przez ten topniejący śnieg...
A tak poważnie :
Telefon w końcu się odezwał ! Nie Heyah ! Nawet nie był to sms !!
Ania Ś.zadzwoniła !!! ( szczerzę w tym momencie mordę ;D )
Też nie lubi świąt ;-P

W domu nie wiem co mi odwaliło i upiekłam .. piernik 
Obrzydliwy wyszedł :D
I dobrze ,śmiać mi się chce jak myślę o tym co ja z nim zrobię :-)

 do dupy ta choinka...-.-
Zresztą .. Jaka ma być , skoro sama ją ubierałam ? ;/
( Jeszcze tata jakichś dziadowskich gałązek naprzynosił .. nie wiem po co :] )

Idę ugotować "świąteczne potrawy" ( czytaj : Uszka z biedronki , pierogi z Polo) 
Ho , ho , ho  wesoło ... taaa .

No to na koniec :
Spokojnych i zdrowych świąt. Tyle wystarczy. (-ło by mi... ale nawet tak "fajnie" nie będzie...:(  )

---
Ugotowanie pierogów jest chyba zbyt trudne jak na moje możliwości
Wyszła taka " papka pierogowa " ( Jak w "listy do M" )
Na szczęście była jeszcze 2 paczka :)
Powiem tak - uszka okropnie niedobre , ryby nie próbowałam bo.. nie :]
Paluszki rybne.. chyba lekko zjarałam je w piekarniku ]:->
Barszcz z torebki... jak barszcz "z torebki"  :)
Ewentualnie mogę powiedzieć ,że sok ("z kartonu") był ok...:)

Najzarąbistrze życzenia -
Dominik do Darii : "żebyś myła zęby"
:D
Myślałam ,że takie rzeczy tylko w szkole się .. mówi :D

Po całej tej "wigilii" trwającej z  .. 15 minut ;> poszłam spać .
Wstałam ok. 21:30 żeby iść do kościoła

Pasterka.
Powiem ,że niezbyt przyjemne uczucie siedzieć obok kogoś kto delikatnie mówiąc jest nawalony.
Miałam ochotę temu panu na spodnie pawia puścić ( ten "charakterystyczny" zapach.. mniam.. po zjedzeniu w sumie .. 6(?) pierogów.. ) ale się powstrzymałam..
Rozbroiło mnie zachowanie niektórych osób - ewangelia , kazanie a oni.. sms`y piszą. Porażka.
I to takie osoby , które już chyba nie chodzą do kościoła " bo im mama każe".A zresztą.. nie wiem...

"Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo."
(...)
"Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli."


W domu :
Daria : Tatoo , dzieciątko było ! I każdy ma w czekoladzie 100 zł..
;-) Jakby nie wiedział...;-)

Jeszcze po 0.5 kg chałwy dostaliśmy :D

Rozmowa z Bartkiem , Mateuszem i Grześkiem na gadu.

Ja: Co mieliście na "wigilię"
Grzesław: Paluszki , barszcz  i ... fryty z majonezem
:D Bezcenne

Bartek : Co wam kupić ?
Ja: Kup mi .... coś ładnego :D
B: Milka ? Nutella ?
Ja: Nie.. Papier o zapachu cynamonowym ;D
B:Cynamon ci dam. Mateusz ma 4 laski cynamonu.
Ja: Nie ! ja chcę papier for dupa o zapachu cynamon. Czujesz? 
B:No.. wali smrodem ;]


"Nie wśród nocnej ciszy , ale wśród hałasu...
http://www.youtube.com/watch?v=sIezmB4YlUo&feature=plcp&context=C3ad4b3dUDOEgsToPDskKYiMlcRnlsHJK29PkpQXsc

"Możesz mnie nie lubić , ale musisz znieść"

"Wielkim głupcem człowiek który w nic nie wierzy"

Nie wiem czy słowo  " lubię " jest odpowiednie do tego "utworu". 
Po prostu .. taka prawda..
Takie są Święta tak "a propo" . Niestety. Dlatego też ( między innymi ..oczywiście ) za nimi nie przepadam.

Pierwsze nieprzyjemne wspomnienia ze Świąt już mam. Oł yeach ! :( ;/
Jeżeli kogokolwiek to interesuje to się cieszę.
Jeszcze bardziej się ucieszę , jak  ktoś się tym zainteresuje pisząc e-mail ,na gadu , sms czy ewentualnie wysyłając gołębia lub rumuńskie dziecko z "listem" dla mnie :-) :-P
Nie Patrycja , nie ty :)

czwartek, 22 grudnia 2011

23 grudnia - piątek

Wstałam koło 9 : 30 nie mam na nic siły ani ochoty. Najchętniej przespała bym całe te "święta" ale przecież trzeba sprzątać i robić inne rzeczy których nikt inny w domu nie zrobi.
Jak powiedział X
"Jeżeli przeżyję te Święta to będzie cud."
Dokładnie.

Nienawidzę Świąt !
Nienawidzę Sylwestra !
Nienawidzę świata..

A Ciebie prawdopodobnie nie lubię :)
Chyba ,że należysz do grona osób które lubię , ale bez wzajemności.
No albo ,że jesteś Patrycją. :-p

Ależ wesoły ten koniec. Aż mi niedobrze z tej wszechogarniającej "radości" której ... nawet nie czuję.
Ja piernicze.
Niech ktoś przyjdzie i mnie dobije.


"Nie mamy garniturów, pieniędzy, energii
nie mamy po co żyć, nie mamy dokąd iść
codziennie są te same dni
(...)

Podobno przemoc jest grzechem
Podobno system nas kocha
Podobno Bóg o nas myśli
lecz wszystko to tylko kultura masowa

Nie wiemy kim jesteśmy, nie wiemy gdzie nas pchają"
The Analogs - Podobno...

Na koniec - pozytywnie ( znowu)
 Rozmowa na gg z Patrycją :)

http://mistrzowie.org/377452

wg. Mnie nieśmieszne , ale kazała mi wrzucić na mistrzów :]

22 grudnia - czwartek

1 lekcja - Świetlica.
Miałyśmy z Anią iść poprawić niemiecki , ale pani nie było. Na szczęście , bo poprzedniego wieczoru , gdy uczyłam się słówek przeczytałam 2 i ... zasnęłam. Jakby świadoma tego ,że i tak z poprawiania gó.. nic nie wyjdzie.

2 lekcja - Matematyka
Pani : "Ania  , idź po walce."
Ania poszła.
Niespecjalnie dużo osób było na lekcji.

3 lekcja - próba
Życzenia , opłatek..Taak..
Żeby jeszcze one były szczere... Ale tak na prawdę to dziwi mnie fakt , że ktoś kto tak na prawdę mnie ma "gdzieś"  podchodzi i składa życzenia. Pewnie z grzeczności , bo w końcu jak składać życzenia to wszystkim , jednak jest to trochę irytujące.. Już bardziej wierzę w szczerość takich " Wesołych Świąt ! " .
Chociaż "Wesołych świąt" hmm.. one i tak wesołe nigdy nie będą :(


4 lekcja  - występ
Poszło  [mi] jako-tako. innym lepiej.. chyba :)  Nawet dobrze , z moimi umiejętnościami to niemalże cud , że w ogóle coś zagrałam...


5 i 6 lekcja - technika
Zostałyśmy w 4 osoby - Ania , Klaudia, Patrycja  i ja.




Patrycja : Płakała Pani na Titanicu ? ( btw - nie cierpię Titanica.. brrr.. ;/ )
Pani : Nie
P: Ja też. Jesteśmy twarde !

Patrycja : Jestem pijana...
Pani : Bez takich wstawek !
P:Jestem nietrzeźwa...

Patrycja : A lubi się Pani całować ?
Jeb*am :)
Usłyszeć to od osoby , która w ręce trzyma jemiołę ? Bezcenne

Historia - nie poszłyśmy "przekupiłam " Panią piernikami :]

W autobusie ... Załatwiłam lekcje dla Darianny , rozmawiałyśmy  z Anią o tym ,że moja bułka ze sklepiku była dobra ;-)

Ok 16:30 - jedziemy do Byczyny.
Po drodze podjechaliśmy do Pana Piotra coś zawieść .
Pod [jego] domem. Tata wyciąga telefon i ..
Tata :Wyjdź z domu
:)

"Spotkanie" z kimś kto mnie chyba nie lubi ;/
Ona : I co sie ryjesz ? - ze wzrokiem mordercy
Po tym jak zapytała kiedy kończy się msza , bo ona " rozdaje obrazki" mogłam się uśmiechnąć. Chyba..

Dzisiaj chyba rekord wypowiadania słowa "kur** " został pobity. Żeby co 2 sekundy mówić... - trzeba mieć talent...
W domu miałam ochotę jedynie iść spać .
Po tym jak po raz kolejny dowiedziałam się ,że nikt mnie nie lubi mnie lubi..I ,że wszyscy mają mnie tam gdzie ja zeszłoroczny śnieg.. hmm. Miło , bardzo milutko...

Nienawidzę "Świąt ". Denny okres , ludzie chyba już w ogóle nie dostrzegają tego ,o co w nich chodzi. Zwykły , tyle ,że bardziej komercyjny czas w którym ludzie wzbogacają się o "nowe telefony " czy też inne rzeczy które dostali w prezencie. Na prawdę - nie o to chodzi...
Nienawidzę świąt , aghh..Nie lubię , nie mam żadnych "pozytywnych wspomnień" , z resztą w tym roku zapowiada się jeszcze gorzej niż zawsze...

Nienawidzę Sylwestra.
Mam zamiar go przespać , bo to jest lepsze niż myślenie o tym co inni będą w tym czasie robić.

I jeszcze jedno - jeżeli ktoś ma tu wchodzić tylko po to ,żeby mnie wyśmiać albo "nakablować " komuś innemu co tu napisałam - to proszę , nie wchodź  tu , nie czytaj tego bloga.
Idź i posłuchaj lepiej Justina Biebera , Jonas Brothers lub innych wartościowych zespołów.. -.-


http://www.tekstowo.pl/piosenka,farben_lehre,mam_w_dupie_.html

"Mam w dupie , czy ktoś mnie lubi czy nie lubi..."

środa, 21 grudnia 2011

21 grudnia - środa

Tata : Ania wstawaj , jest 7:25 ?
Ja: No i ..?
T: No 25 po ! Wstań , ja zaspałem....

I w taki oto sposób do szkoły naszykowałam się w 7 minut ;-) ( gdzie jeszcze z 3 z tego leżałam w łóżku bo
" zdążę"  ;] )

W autobusie był znajomy "Pan Kaziu" ... może lepiej będzie jak nie opiszę tego co mówił. Ani co robił :-)
No dobra.. Powiem :D
Zarywał do Oliwii  :D , później do innych dziewczyn...;-)
Na koniec zaczął się na mnie dziwnie patrzyć.. Pewnie moja czapka mu się spodobała. na pewno..
;)

1 lekcja - wf

Świetlica . Ania po raz kolejny chciała związać mi włosy "gumką"  zrobioną z.. taśmy klejącej.. Podziękowałam :]

2 lekcja - Wf

Tańczyliśmy Poloneza.. Ale mi szło... umh , jestem generalnie bardzo uzdolniona " w tym kierunku"  .

3 lekcja - Angielski

Niespecjalnie zainteresowana rozwiązywaniem ćwiczeń malowałam choinki , czaszki itd.
Bartek mi pomagał. Mojego " kościotrupa - mikołaja" przerobił na wampira ]:->
Później zrobił  swój autograf. Fajnie , ale szkoda ,że na okładce..


Śpiewaliśmy "Last Christmas" .. szał...

Pani: Czy ja wyglądam jak mikołaj ?
Klasa : Taaaaak !

I nawet Pani chciała ciastko ^^

Na przerwie poszłam do Pani B. bo chciałam dać jej pierniki..:D Nie było jej :(

4 lekcja - Religia

"W wigilię wszystkie zwierzęta przemówią"
Mhm.. ale w naszej klasie takie cuda przez cały rok :D
Mówią : Bobry , śledź , kot ( xD) , szynszyl ( wiem , mam w ryj :-) )  czasem "Brama" się odezwie... ;]

Pod koniec lekcji zaczęliśmy "klasową wigilię "


Pani opowiadała nam jak kiedyś ( :-p), gdy była "młodsza" jakiś narąbany koleś uklęknął przed nią z tekstem:
"O kur** ! Matka Boska ! "
;D

Ogółem - chipsy były , opłatka nie było. No.

6 i 7 lekcja - Próba przed " jutrem"

Niektórych kolęd ( części ) nadal nie umiem zagrać :(
Niby "część " ( czasem większą :-) umiem , ale zmiana np. z C na  F to jest.. inna bajka.. :]
Najlepsze , jak jeszcze próbuję grać a Nicole pyta" umiesz to ? bo  ja nie" ...;-)
Wtedy już totalnie nie wychodzi :(


Ponoć na matmie była fajna akcja ( Patrycja mówiła..;] )


Patrycja-Lubi Pani oliwki?
Pani- Nie, nie przepadam za oliwkami.
Patrycja- Ja też.
Oliwka-Wychodzę! Nikt mnie tu nie lubi

;] 

W autobusie Ania częstowała się moimi piernikami :-) I mówiła ,że w czwartek idzie na wigilię "harcerską"

W domu - niespodzianka. Nicola u nas.. Czemu mnie to nie dziwi..?

Nicola : Fajnie tak :)
Ja: Fajnie co ? Mieć kupę ? ;D
N:Taaaaak ! :-)
J: Jesteś obrzydliwa , wiesz ?
N: Niee !

Rozmawiam z tatą . (...)
Tata... :To można zrobić bardziej niedobre pierniki od twoich ?
Ja: Jeszcze raz powiedz ,że są niedobre i dostaniesz czymś w twarz
Zaczął się tłumaczyć , że on nie mówi ,że są niedobre.. "Własny tata " się mnie boi ? :D

No i macie ten swój śnieg.. Agh , zimno tylko przez niego będzie :(

Nicola co trochę przychodzi mi przybić "pionę" , ewentualnie "żółwika"
Teraz siedzi jak zaczarowana i ogląda bajkę ^^ ( śmiech Nicoli - hmhymhym...teraz turla się po podłodze.. dosłownie..)
Zastanawiam się , kiedy ktoś po nią przyjedzie.... ;)

wtorek, 20 grudnia 2011

20 grudnia - wtorek

Do szkoły szłam z plecakiem , reklamówką i... flagą Polski... Jakbym była "prawdziwym patriotą" to prawdopodobnie zaczęła bym jeszcze śpiewać hymn , i takie tam... No ale nie zaczęłam...;]

1 lekcja -Polski
Ustawialiśmy stoisko na hol`u :-)
Mieliśmy chyba z 6 ławek , gdzie u innych normą były.. 2 :D
Kit z tym :-)

2 lekcja - Fizyka
Mój i Kasi dyżur :-D

Kasia :Aniaa , ja chcę pierniczkii..^^
Kupiła. Później poszła dokupić sobie cappucino. Taka polska tradycja ;-)

Kasia służyła też jako stojak na "hymn" i...
...podstawka na czajnik ;-P


Mieliśmy "zamówienie " z sekretariatu , od pani Pedagog i mamy Patrycji , czyli pani ze sklepiku ;]

Klasa robiła też "sztuczny tłum " ...
 ;-)

3 i 4 lekcja - Angielski
Podsumowując : Tak , oczywiście !
:D

Pani pokazała nam swój talent - namalowała na tablicy strzykawkę i namiot.

Tomek : A ma Pani męża ?
Pani : Nie odpowiem Ci na to pytanie
Klasa: On chce się umówić !
To : Pójdziemy razem na pierogi na hol ?
( Ryk , płacz i ... śmiech na sali :D )
P:Muszę się zastanowić .. zadzwonię do wróżki Małgorzaty

Nie poszła jednak :-) Taka fajna propozycja :D

Tomek...xD
5 lekcja - Historia
Obiecałam Pani ,że jej pierniki na jutro przyniosę , bo dzisiaj nie kupiła - brakło :-)

Na przerwie ( w sumie z Filipem już pod koniec lekcji) poszliśmy sprzątać stoisko .

6 lekcja - WF
Świetlica.
Zrobiłam rzeźbę z puszki od Patrycji ;-)

7 lekcja - Matematyka
Pani: Ania ty jutro ty przyjdziesz i.. Aniaa? Aniaa ! Zamyśliłaś się ? ;>
Nie, po prostu mam wszystko w d**ie :-)
A tak poważnie - trochę mi się przysnęło ;-)

W domu zabrałam się za "pierniczenie" , jak tak dalej pójdzie , to na jutro do szkoły znów zrobię :D

Dzwoni telefon..
Tomek : Halo , Ania , jest sprawa..
Ja: Noo ..?
T: Ale najpierw musisz się zgodzić...
J: O co ci chodzi?
T: Zgódź się ,to ci dam 2 zł
J: O co Ci chodzi ? ;>
T :Napiszesz mi rozprawkę ?
J: Nie :D
T : Ale ty jesteś taka fajnaa...
J:Wiem , ale Ci nie napiszę
;-)

Rozprawka z chemii czekaa.. Agh..:(
Czemu nie napisałam przez weekend ? Czemu ?
Bo mam iloraz inteligencji taki jak przeciętna deska do prasowania  ?
Choć w sumie , ja umiem ... liczyć do 10 ;-) , deska do prasowania - nie. Deska do prasowania nie umie też.. wyciągnąć pierwiastka z 32 ... Ja też w sumie nie umiem :D
No..


http://kwejk.pl/obrazek/756977/u%C5%9Bmiech,po,otrzymaniu,smsa.html - tak , prawda. Chociaż ja mam taki zaciesz na ryju nawet jak dostanę sms od heyah. Albo jak się dowiem ,że wygrałam tysięcznego mercedesa.. Gdzie ja je upcham ? ;>
Nikt do mnie nie pisze :( nawet kurde Ania , bo " jej szkoda kasy".... Wrrrr.... No Ania Ś. też w sumie mogła by się odezwać czasem.. (yh-hmm...) ;-)

A tak odnośnie świąt :
http://www.youtube.com/watch?v=HmfPqexbciM&feature=related
Niekryty Krytyk ? ;> I co ,że z przed roku ? Lubię to ! :)


"Więc proszę pomóż mi tak śnić!" ;-)

też odnośnie świąt :
http://www.youtube.com/watch?v=9Uwy7SGM4uU  :D

poniedziałek, 19 grudnia 2011

19 grudnia - poniedziałek

Tata : Aniaaa , 7:10 jest..
Ja : I co z tego ?

Jak ja kocham wstawać rano :-)

Do szkoły poszłam sama  , Darianna miała 39 stopni a Dominik pięknie udawał ,że kaszle więc też nie poszedł. Na szczęście pomógł mi gitarę na przystanek zanieść...
W autobusie Babuś obiecał mi,że mi ją zaniesie do szkoły. Zapomniał...
;-)

1 lekcja - Polski
Burdel na kółkach : "dlaczego w piątek uciekliście " i takie tam...

2 lekcja - Muzyka
Jeszcze większy burdel na kółkach .
Rozmawialiśmy .... rozmawialiśmy... Tomek niby coś śpiewał ;-)

3 lekcja - Godzina Wychowawcza
Tak dla odmiany burdel , haos i ... destrukcja.. ;-)
Wigilia klasowa.. Ja pierdziele.. Po co to robić w ogóle skoro
" Opłatka nie będzie ! Bo nie umiecie się zachować " Taka kara ?  ;-)

Pani : Ania , co ty przyniesiesz ?
Ja. : Tradycyjne ,świąteczne danie - chipsy. Ewentualnie ciastka...

No ..to  mamy zakaz na przynoszenie chipsów :D

4 lekcja - Historia
Pani ( do mnie i Ani ) : "I co dziewczyneczki , zrobiłyście " ;>
Kocham ten tekst - "dziewczyneczki ;D
Pożyczyłam zeszyt od Tomka. Ma bardzo starannie wykonane notatki z lekcji... ^^
Z egzaminu 20 / 29 pkt. Mogło być gorzej ;-)

5 lekcja - Edb.
Tak dla odmiany ( znowuuu.. ) Burdel na kółkach..

Tomek : A zna pan mojego dziadkaa ?
;-)

Filip : A jak mam niższe tętno ?
Pan: Wysportowane osoby mają niższe ..
F :No , ja mam od wyrzucania gnoju

Tomek: Bartek ,chodź tu ! Słuchaj moich szmerów !
;D

Na przerwie Magda została jednorożcem ( Ale nie wyglądała jak jednorożec ,tylko jak zwykły  koń z badziewnym rogiem :(  )

:D Pozwoliła mi dodać zdjęcie 

A Tomek... Pokazywał jak wygląda " pedał" ;-)
Nie pozwolił mi na publikację tego zdjęcia , ale nie ma neta więc się nie dowie :D

6 lekcja - Matematyka
Sprawdzian.
Dowiedzieliśmy się jakie mamy wyniki z egzaminów...
Ja chcę umrzeeć !... ;(
16 pkt na .. 29....
Ja piernicze ;D  Tylko się zabić...
Z otwartych zadań mam.. 1 pkt...xD

7 lekcja -Dodatkowy polski
Poczęstowałam piernikami wszystkich , którzy byli w klasie. Kocham wszystkich którzy powiedzieli ,że są dobre. Czyli wychodzi na to ,że kocham wszystkich którzy byli w klasie.. Hm.. no dobra .. nie kocham.. Ale lubię :-)
Nawet Kasia , która nic nie je ( xD) chciała jeszcze 1 ! :D Jaka radość ^^

Wyniki z części przyrodniczej. Myślę ,że nie powinnam pisać  ,że mam 13 pkt , bo to jest po prostu hańba.
Agh.. Motyla noga.. To wszystko przez fizykę ! ;-)

8 lekcja -Zespół
Pan wpadł na genialny pomysł ,żebym na występie była z tyłu ( żeby nie było widać ,że nie umiem grać ..:D )
Brawooo !! Geniusz :-) w 100 % popieram ten pomysł ;-)

W autobusie jadłyśmy z Anią " chipsy jabłkowe.. o smaku bananowym" .. Ja pierdziele :D

W domu Daria zrobiła mi gorący kupek - serową. Fajny obiad ;-)

Później zadzwonił do taty pan Piotr...

Pan Piotr : Dzień dobry , jest tato ?
Ja : Nie ma go , pojechał do Opola z Dominikiem
P :Acha. To zawołaj go
J: o.O ale on jest w Opolu...
P : Ja myślałem ,że w pokoju.. Acha.. to dziękuję , dobranoc

Dobranoc. O 16 : 49
;D


Miałam dodać zdjęcie Szymona - Jebuzyty. No , więc dodaję ;-)

Dominik pojechał z tatą do ortodonty. Okazało się ,że przejechali 120 km. tak "O" bo i tak Dominik nie został przyjęty :D


kwejk.pl/obrazek/753164/sylwester.html  - :] taaaak...

"The Bill - Modlitwa"
 Proszę naucz mnie latać
Daj skrzydła zamiast rąk
Proszę naucz mnie latać
Pozwól odlecieć stąd
Bym mógł się wzbić wysoko
Poczuł wielkość przestrzeni
Proszę naucz mnie latać
Nie każ mi chodzić po ziemi

Bo ziemia jest mokra od krwi
Ziemia jest brudna od kłamstwa
Ziemia jest gorzka od łez
Ziemia to tylko państwa...


Dlaczego ja po prostu kocham tą piosenkę , cały ten tekst .. ( już go nie będę wklejać , po raz tysięczny zresztą... :-P )  Ahh :-)

 "Nie musisz wierzyć, że nadzieja matką głupców jest,
zbawienie nie przychodzi tylko wtedy, gdy go chcesz."
The bill - Niech tańczą aniołowie

http://www.tekstowo.pl/piosenka,the_bill,niech_ta_cza_aniolowie.html

niedziela, 18 grudnia 2011

18 grudnia - niedziela

Obudziłam się ok .9.Sprawdziłam pocztę na telefonie , były 2 wiadomości - 1 od facebook`a , 2 od naszej klasy.. Umh.. Poszłam spać dalej , budząc się co jakiś czas ,żeby sprawdzić pocztę ;-)
Ok 12 przyszedł tata
Tata: Aniaa..
Ja : Coo..
T: Śpisz ? To nic...
Zgasił światło i poszedł ;-)

Tak na prawdę wstałam gdzieś koło 13 :D

Ja : ( nie pamiętam dokładnie co zrobiłam czy powiedziałam , ale to było coś dziwnego :-P )
Tata: Wyspałaś się ? To weź się zachowuj jakbyś była wyspana
J:Nie wyspałam się właśnie..
T: No to się zachowuj tak jak się zachowujesz ;-)

O 15 zaczęłam "pierniczyć" ( piec pierniki) ale zdążyłam tylko zrobić ciasto i pojechaliśmy do babci.

W drodze słuchaliśmy Rednex -The way I mate :D , później "cotton eye joe" ..:D

Jak wróciłam do domu znowu robiłam ciastka. Po prostu : CO JA PIERNICZE ? ;-)
Zrobiłam ok 100 do szkoły... ;-)
A Patrycja mi jeszcze dosrała ,że pierniki to nie jest Polska tradycja.
A ja mam ją w dupie. I ma w ryj jutro. Koniec. Albo nie.. jeszcze dodam ,że jest głupia :D ( xD ) .Teraz koniec :-)


A  maila na którego czekam od rana nie ma :(

Wiem ,że notka krótka , ale jest 23:43 , mi się już nic nie chce , a wypadało by jeszcze poćwiczyć kolędy na gitarze. I nauczyć się 3 zwrotek "Cichej nocy"..

Jak sobie siebie wyobrażam jutro w autobusie to śmiać mi się chce - plecak , gitara , brystol , reklamówka z piernikami i innymi pierdołami na wtorek. Teraz to już będę perfidnie jak rumun wyglądać..

* Jak napisałam coś głupiego to przepraszam , ale mam 37,3 stopnie , więc trochę jakby gorączka...
No. Także tego.

sobota, 17 grudnia 2011

17 grudnia - sobota

Wstałam o 7 i byłam wyspana. Stwierdziłam , że to zbyt nienormalne , więc zasnęłam :-)
Tata obudził mnie o 9 słowami "Jedziesz z Mateuszem do Kluczborka. Chcesz? " Chciałam ;-)
Kupiłam spodnie i czarną koszulę. W końcu ! ;-)

Po drodze pojechaliśmy do Nicoli .
Bartek < daje Nicoli kinder niespodzianki > Ja już jadę .
Nicola : Zostaw
B : Mam zostać?
N: Nie , niespodzianki zostaw ...
:D

Później pojechaliśmy do babci złożyć życzenia. Ma 77 lat ;-)

O 15 poszłam do spowiedzi , do księdza do którego prawie nikt nie chciał iść ;-)
Ale nie było źle .


W domu "musiałam" poskładać wszystkie ubrania Bartka , bo jest ciotą i sam nie umie. Się śmiał ,że mu majtki poskładałam... -.-
Później zrobiłam pizzę i pierniki .  Pizza wyszła średnia w sumie , ciastka dobre ;-)

O 17 poszłam do kościoła . Ciemno jak ..nie wiem.
Lubię jak na mszy jest mało osób , a nie "tłum" ludzi którzy  przychodzą po to żeby rozmawiać i wysyłać sms`y.

W domu z ciekawości sprawdziłam znaczenie tekstu "Rednex - The way I mate"
Mogłam tego nie robić. Mam zrytą psychikę teraz ( Jak inaczej wytłumaczyć ,że słucham tego po raz 15 ? )

"I call a girlie girlie in a wae-oh."
To jeszcze nic.
Przy " Wszystkie bobry się zabawiają " popłakałam się.....
Ja piernicze , niektórzy potrafią na prawdę zryć psychikę..

"Girlie , Girlie.." ;D

Gadu-Gadu :

Patrycja :Idę skombinowac coś do żarcia. bo nic dzisiaj nie jadłam.
Ja: Idź i poluj...

Patrycja nazywała mnie też "misiem" i mówiła , że weekendowe notki są nudne :(

Ja : no.. oj tam.
Patrycja :nie ojtamtuj mi tu !!!
Ja : Oj tam
Patrycja :  fuck you baby .
Ja : Muah :*

:D 

Będziemy się z Patrycją.. bić ;-) 
"Stoczymy bitwę na miarę tej pod grunwaldem. Dzieci się będą o niej z podręczników uczyć "
;-)
Czyli bitwa na.. ogórki..;]

Lekcje nie odrobione , nic mi się nie chce :-) Pójdę zaraz prawdopodobnie do pokoju i będę słuchać...
... girlie , girlie...wae-oh....;D 

Same głupie piosenki się mnie czepiają. Rano było " Nossa , nossa.."
umh...

Dobra , coś " normalnego " na koniec :D
lubię to ! ;-)
 The Analogs - Oi! młodzież

Gdy byłem bardzo mały i o tym nie wiedziałem
Myślałem, że kimś będę bo marzenia miałem
Rodzice byli w pracy a ja wcześniej w domu
Wypiłem w parku wino nie mówiąc nic nikomu
Było jakoś dziwnie i puściłem pawia
Czy to był początek to mnie zastanawia
W szkole jako gówniarz skroiłem dwa zety
I zamiast balonowej kupiłem sobie pety

To tacy jak ja są esencją tych ulic i brudnych bram
W szarości tramwajowej potrafią wesoło spędzać wolny czas
To nasze ciężkie buty, to uśmiechnięte gęby
To wybryki chuligańskie, to wybite zęby
Czasem radośni a czasem wredni
To my Oi! Młodzież idziemy tędy

Byłem starszy skroiłem sobie glany
Wszyscy mieli pecha gdy byłem pijany
W domu jak to w domu - nie ma zrozumienia
Dlatego z dnia na dzień szukałem rozluźnienia
Często starym na złość spierdalałem z chaty
Zawsze gdy wracałem dostawałem baty
Kiedyś pannę piękną w blond włosach poznałem
Lecz kurwa na Jarocin pojechała z hipisami

To tacy jak ja są esencją tych ulic i brudnych bram
W szarości tramwajowej potrafią wesoło spędzać wolny czas
To nasze ciężkie buty, to uśmiechnięte gęby
To wybryki chuligańskie, to wybite zęby
Czasem radośni a czasem wredni
To my Oi! Młodzież idziemy tędy

Byłem już starszy porwałem Volkswagen ( :D )
Wtedy nie wiedziałem, że nigdzie nie dojadę
Potem w poprawczaku chciałem pakerować
No i chwilę później zacząłem grypsować
Miałem dwie kropy i inne tatuaże
Nie przyszło mi do głowy że to już się nie zmaże
Byłem samotny i nie miałem już domu
Nie chciałem pracować na składnicy złomu

To tacy jak ja są esencją tych ulic i brudnych bram
W szarości tramwajowej potrafią wesoło spędzać wolny czas
To nasze ciężkie buty, to uśmiechnięte gęby
To wybryki chuligańskie, to wybite zęby
Czasem radośni a czasem wredni
To my Oi! Młodzież idziemy tędy

Kiedyś na ślepo wierzyłem idolom
Ale zmądrzałem i czas ich pochłonął
W życiu spotkałem ludzi nieżyczliwych
Spotkałem Oi! Młodzież i jestem szczęśliwy
Kiedyś ktoś mnie nazwał okrutnym szaleńcem
A ja wtedy byłem zaledwie pomyleńcem
Teraz na ulicy stoję pewny siebie
Nie wiem czy na ziemi czy już jestem w niebie"

No i co , i co ,że do mnie to nie pasuje ? I co ? i nic :-) 
To pasuje w sumie :
"Kiedyś ktoś mnie nazwał okrutnym szaleńcem
A ja wtedy byłem zaledwie pomyleńcem"
;-)

piątek, 16 grudnia 2011

16 grudnia - piątek

Aż chce się zaśpiewać :
"It’s Friday, Friday
Gotta get down on Friday" ;-)

1 lekcja - Wos
Nie mam zadania :D Należę do tej liczniejszej części klasy , bo zadanie miały chyba 2 osoby ;-)
Rozmawialiśmy m.in o denaturacie , o jakiś tam perfumach i nie wiem o czym jeszcze ;-)

2 lekcja - Geografia
Sprawdziano-kartkówka . Pytania niby łatwe. Zobaczymy ;-)
Razem z Patrycją pomagałyśmy układać pani mapy.

Pani : Opisz konsekwencje starzenia się społeczeństwa
Patrycja : No zmarszczki się robią...
Pani : Nie dogryzaj mi..
;D

3 lekcja - Biologia
Genetyka. Znowuuu... "Jesteśmy opóźnieni " ;-)

4 lekcja - Religia

Asia kaszle.  ( Ona kaszle w taki inny sposób. Nienormalny wręcz można powiedzieć)
Oliwia : Nie szczekaj na swoich !
Popłakałam się :D

Ks: No to jak już napisałaś to zostaw...
Ja : Nie ! -.-
:D

"Nie musisz wierzyć, że nadzieja matką głupców jest,
zbawienie nie przychodzi tylko wtedy, gdy go chcesz.
Bo oprócz ciebie przecież niewielu obok nas.
Tak wielu, co odeszło, zatrzymać chcieli czas,
więc proszę, pomóż mi.."
The bill - Niech tańczą aniołowie

 Przerwa
Ja : Ania ,wyglądasz jak Jan Zamoyski
Ania :Ale on miał wąsy...
Ja : A ty nie masz ?
;-)

5 lekcja - Polski

Siedzieliśmy sami w klasie .
Magda powiedziała , że mamy dobre wyniki z egzaminu z Polskiego podobno ...
Klaudia : No jasne.. Z moją rozprawką ....
Patrycja : No i z moją... Będę miała pracę nie na temat ...
Ja : A moja jest dobra. Jest  ciekawa mądra i zaj***sta !
Patrycja : Gówno mnie to obchodzi.
;D

Ania znalazła coś w książce gdzie były imiona "Florentin i Fermina"
Ja : Tak nazwę córki !
Ania : Jedno imię jest męskie....
Ja: To co ? ;>

Ja : Weź siadaj na dupie Magda , bo cię na czarną listę wpiszę..
Magda : -Coś tam ,coś tam...-  ,  (jak to koń ;-D )
Ja : Wyglądasz jak męska dziwka
Siadła ;D

Rozmawiałyśmy z Aśką i Patrycją o tym w jaki sposób Ania jest " karmiona". Patrycja też..:D
Asia : (do Patrycji) Wpieprzymy jej ?
Idą z pięściami...
Znokautowałam obie na raz ;D

6 lekcja - Polski dodatkowy
Omawialiśmy wyniki  egzaminu.
Mam 28 pkt ( na 34 ) , najwięcej w klasie ;-)
Jestem z tego powodu oczywiście cholernie dumna ;-)

Zostałyśmy same z Anią i Panią K.

Tata dzwoni .
Tata : No Ania , jaki ty chciałaś ten brystol ? Biały kupić ?
Ja : No.. Ale jeszcze np.żółty czy niebieski..
Tata :A czerwony ?
Ja: Nie..
Tata. : Ok. (płaci) no to te wezmę. Czerwonego nie !
Kupił 5 w końcu ;D - 2 białe , niebieski ,żółty i zielony...;-)

Przyjechałyśmy z Anią  do domu.
Ja : Jesteś głodna.
Ania : Noo..
Ja : To poczekamy aż tata przywiezie dżem :-)

Tata miał kupić jeszcze składniki na pizzę. Kupił... 2 gotowe pizze ;-)
Dżem też ;-)

Na obiad zjadłyśmy z Anią :
-danonki
-naleśniki
-pizzę , z tym ,że Anię zaczął boleć brzuch.( grypa żołądkowa...)  Więc jej zrobiłam grzankę wg. przepisu taty.... ;D

Składniki
-chleb
-masło

Chleb upiec w opiekaczu , posmarować masłem , dać Ani.
Koniec.
Dziękuję za uwagę ...
;-)

Ja : Ej , to ty już nie będziesz jadła tej pizzy ?
Ania :No nie...Brzuch mnie boli.
Ja : To co ? wywalić ?
A.: Noo...
Ja : ( do Dominika i Darii ) Schowam , na niedzielę zostawię...:D
Później komisyjnie wywaliłam tą pizzę ;-)

Zrobiłyśmy z Anią trochę ciastków ;-)
Ponoć ok 17 ją wyganiałam ( :D) bo chciałam jechać na kręgi. Nie udało się ;(  (jechać.. nie-  wygonić...)

Jak już mi się niedobrze robiło na widok ciastek i lukru poszłyśmy do pokoju.
W pokoju naparzałyśmy się poduszkami jak głupie (Tak  btw. , poduszki Ania nazwała : Szymon i Julia ;-) )
Raz mnie uderzyła w głowę , Perfidnie mocno. Kręci mi się w głowie do teraz...;-]
Ja za to pobiłam ją tak ,że będzie miała siniaki ;D
( No sorry , jak mi powiedziała ,że cytuję " muszę się pomodlić i schudnę ze 20 kg" to miałam ochotę ją zabić...) Kurde ! Teraz mi się przypomniało ,że obok leżały glany.. no... Chociaż - mogłabym ją np... zabić ( kylymnąć ) .. przez przypadek...:D Czekam ,aż znów przyjedzie..;D

Podobno powiedziała komuś ,że jakiś Andrzej pobił ją.. świecznikiem ..:D ( Na prawdę to ja ją walnęłam świeczką... ;-) )

Ja : Chcę mieć prywatnego murzyna i jednorożca.
Zwyrodniałym rasistą jestem ..ponoć ... ;-)

Grałyśmy w  "Jaka to melodia"  - Ania puszczała piosenki z telefonu , ja zgadywała co to.W większości znałam tekst , ale nie tytuł. No bo skąd mam niby kurna pamiętać co jakiś tam Bednarek czy KaCeZet śpiewa... ( ? )
Jak ja jej puściłam "Pidżamę Porno " to nie wiedziała ;-P
Słuchałyśmy Akurat - Do prostego człowieka , później "Dyskoteka gra."
Ania stwierdziła ,że to o niej , bo tam jest o dziewczynie z  modnym zegarkiem"
;-)

Miałam wrzucić zdjęcie "Jebuzyty " ( Misia..;-) Szczęść Boże xD  ) ale nie chce mi się. Wrzucę jutro.. Na pewno..;-)
O 20:30 zadzwoniła do taty , o której po nią przyjedzie. Chyba już nie chciała u mnie być :D
Nie dziwię się - siniaki + brzuch bolący ze śmiechu ...;-)

W kuchni :
Ja: Tato.. umyłam
Tata :Ok , jest.. git ( ? ) :D .... <lol> ludziom na starość odwala :D

Nic mi się nie chce , głowa mnie boli ( dzięki Ania ..;-).... Lekcje , lekcje....
Nie napiszę gdzie w tej chwili mam całe te "lekcje" bo musiałabym użyć niecenzuralnego słowa nazywającego miejsce gdzie plecy kończą swą szlachetną nazwę.

Bartek D. wysłał mi świetną piosenkę - dzięki ! ;-)  ( AC/DC - Jailbreak )
ogółem  : 'Got to be free' ;-)

"In the middle of the night,
I don't understand what's going on
It's a world gone astray.
In the middle of the night,
I can't let it end.
So I'll keep searching in shadows,
Your life
It will never be in vain
In the middle of the night"
In the middle of the night - Within Temptation.

czwartek, 15 grudnia 2011

15 grudnia - czwartek

"Dzień, który zaczął się marnie
i marnie skończy się
Może strułem się jabłkiem
nie wyspałem
Może siedzi we mnie wczorajsze
a jeśli nie
może ktoś zapewni
jest dobrze, jest dobrze, jest..."
happysad - Jeszcze , jeszcze

Generalnie jest tak , jak wyżej napisałam... Wkleiłam w sumie :-)

1 lekcja - świetlica.
Podobno uczyłyśmy się z Anią z Niemieckiego.. podobno ;-)

2 lekcja - Matematyka.
Podsumowując - w poniedziałek sprawdzian. Tyle mam do powiedzenia.

3 lekcja - Niemiecki
Ein Wahnsinn  ogólnie :-)
 Pani zapytała , czy ma dla nas coś do oddania.
Tomek : Ja mam kartkówkę...

Nie mam pojęcia dlaczego te słowa wywołały dość dziwny uśmiech..:D

Tomek : Czemu mam 1 ?!
P : Bo nie miałeś tylu punktów...
T : Kur** ! Idę z tą kartkówką do Dyrektora
Nagle pani stwierdziła , że jednak przeliczy punkty jeszcze raz :-)
P : <liczy , liczy> O 2 pkt się machnęłam ?
Wpisała 2-..
P : I tak masz zagrożenie !
;-)

Tomek  :-) 


Tomek , Babuś i Bartek wyszli z klasy. :D Ponoć Pani ich wyprosiła...;D


Pani :Eunika !
Patrycja : Jak ty się zachowujesz ! No wiesz !
Ja : Co ona zrobiła ?
Patrycja : Nie wiem ...;-)

4 lekcja - konkurs.
Całą matematyczną część robiłam sama , więc jak jest źle to mam przerąbane :D

5 i 6 lekcja - Technika
Za stroik mam 4 + . Chyba się zabiję - siedziałam chyba ze 2 godziny... Ja piernicze... ;/

Na przerwie rozstrzygnięcie "makulatury" .
Mamy jako klasa 2 miejsce :-)

7 lekcja - Historia
Patrycja męczyła Panią z moim blogiem...;-)

8 lekcja - Kółko chemiczne
Pomagałam pani przez całą lekcję :-) Nic nie poprawiłam :D

UWAGA ! ACHTUNG ! ;-)

Informacja parafialna dla 3 c - Jak chcecie mieć za referat oceny do świąt  ( Chemia) to trzeba oddać do środy ..mi... A ja dam Pani.

Dziękuję za uwagę. ;-)

W domu robiłyśmy z Darianną pierniczki

Smakują lepiej niż wyglądają :D

Idę do łazienki umyć ręce. Umyłam. Wracam do pokoju z.. pojemnikiem od mydła w ręce :D


A jutro przyjedzie Ania i robimy piernikii .. 
I nie będę prawdopodobnie na kręgach bo ona nie chce iść ;(  ;/


"Ochrzcili mnie
Chociaż ponoć głośno protestowałem
Teraz gdy głośno protestować chcę
Chcą okładać mnie pałami
I zabraniają
Ust całować płci tej samej
A sami dają mi karabin i każą strzelać
Do ludzi innej wiary..

I nic nie zmieniać
Tak jak jest, jest dobrze
Tak jak jest
Nic nie zmieniać
Tak jak jest
Jest dobrze
Tak jak jest..

Budują wieże do nieba
Ja wierze że pełni dobrych chęci
A z nieba uśmiechnięci
Czapkami machają kosmiczni turyści
Ojcowie na obcych ziemiach
Ślą miłość z prędkością światła
A w domach dzieci i matka
W palcach obracają ziarenka różańca

I nic nie zmieniać
Tak jak jest, jest dobrze
Tak jak jest
Nic nie zmieniać
Tak jak jest
Jest dobrze
Tak jak jest..

Siadaj koło mnie
To dla Ciebie jest ławka
Posłuchaj jak pięknie o miłości gada
Ten który miłości nigdy nie zaznał."
happysad - Nic nie zmieniać

środa, 14 grudnia 2011

14 grudnia - środa

Wycieczka.
W autobusie już od początku dużo się działo :-)

Ja : Ania je sucharki :-p
Klaudia : Dlaczego ?
J : Bo lubi
K : Ja też lubię...
;D

Ja :Ja zostaję na wodociągowej
Patrycja : Ja też. Biorę łóżko pod oknem ...

Ja : Mówiłaś coś fajnego , czego nie zapisałam ?
Ania : Ja same fajne rzeczy mówię...

Ania : Dyskoteka w brzuchu ;/
Ja : U mnie też... kuźwa , pogo tańczą ...
A : W glanach ?
J : Tak.. Kopie :D
-Grypa żołądkowa nie należy do najprzyjemniejszych rzeczy w życiu...-

Ania : Kurde , nie patrzyłyśmy czy jagodzianki stoją...
:D

"Listy do M" - fajny film :-)

" Ku*** mać!
- nie rozłączyłeś się...
-urwał nać... ! nie słyszałeś tego "
;-)

"Gloria , glooooriaa..." xD
"Ja też chcę do Zuzki"

Kręgle.. Fajnie było. Co z tego ,że przegrałam...;-)

Ania leci .. ;-)





Po kręglach - Karolinka. Godzina. Mało. Za mało.
Przez 15 minut szukałyśmy Pull & Bear. Nic nie kupiłyśmy :-)
No , chyba ,że można liczyć moje " szalone zakupy"  w Mc donald`s i w KFC ...
;-) 
A Ania nic nie mogła kupić. Jadła bułkę z masłem i banana. Ahh..." dyskoteka gra " ;]

Ania : Jak zemdleję , to mnie łap
Ja : Jak zemdlejesz to ucieknę i się będę śmiać 
:-)

Przyszłyśmy punktualnie ^^ , ale i tak trzeba było czekać na 3 osoby..
Chyba myśleli , że jak przestawią zegarek na telefonie to czas się cofnie..;-)


Droga powrotna :
Tomek : Proszę Pani , Filip będzie wymiotował
Cisza. Zapala się światło..
Filip : Co będę robił ? 
Nie udało się :D

Patrycja : Kup sobie busa
Ja : Tak ,będę wozić moje rumuniątka
;D

Kawał mam .. :D

Ukraina , ileś lat po wielkiej awarii.W szkole lekarka kontroluje stan uczniów.
-Jak wzrok ?
-Nie bardzo..
-Okularków czemu nie nosi ?
-Noska nie mam .. spadają
-Może oprawki jakieś sprytne ?
-Uszek też nie mam
-No to soczewki !
- Siedem soczewek ? Drogo trochę..




Patrycja ( 20 ) i Klaudia ( 19)  :-) Za nimi kibelek :-)
Patrycja stwierdziła ,że to jej najładniejsze zdjęcie ^^

Ania wymyśliła piosenkę o .. jagodziankach :D
Nie pozwoliła mi wrzucić , bo " nauczyciele czytają "
Taaak.. Wydaje mi się ,że chyba żaden z nauczycieli tego nie czyta . Nawet jeśli ktoś by to czytał i tak szybko skończyłby - to jest nuudne ;-) Po drugie - Gdyby którykolwiek z nauczycieli to czytał - już dawno za coś dostałabym opiernicz :D
 A więc - nie wrzucam : -) Ci co chcieli , słyszeli w autobusie :D

Jutro "rozstrzygnięcie makulatury " ;-)
I konkurs.
I trzeba poprawić niemiecki.
I trzeba poprawić chemię..
Motyla noga !

Ja piernicze... Idę się uczyć , później się zabiję.


"Nikt nie pytał nas czy tu chcemy mieć dom
Wgnieceni w ziemię nie klniemy na los
Nikt nie wie co przyniesie nowy dzień
Ty też nie wiesz co jutro stanie się

Pamiętaj że wszystko mija i umiera
Jedynie Bóg może nas oceniać
Dlatego że żyjemy tu i teraz
Dlatego że nie mogliśmy wybierać
Dlatego że prawd jest przecież wiele
I każdy z nas może w nich wybierać

Za dźwięk naszych gitar i słów przeklinani
Nie wierzymy w nic i nic nas nie zrani
Jeśli jesteś wrogiem poczujesz smak krwi
Jeśli przyjacielem poznasz nasze sny"

The Analogs  -Dlatego

Jadę na wakacje do Czarnobyla. 
Wrócę z dodatkowymi oczami , drugą parą rąk i ogonem. :-)

Lubię Czarnobyl ( Czarnobyl Zdrój też ;-) )

wtorek, 13 grudnia 2011

13 grudnia - wtorek

Moje miejsce w autobusie było zajęte :( Siedziałam z Dominikiem , który uczył się czegoś o korzeniach na biologię .

1 lekcja - Polski

Historia o "Karolu , który był sam w domu" :D
Ewa twierdzi ,że mam obsesję na punkcie ołówków - co chwilę je temperuję ... Phi .. :D

Pani : Stefan jest .. Jak butelka po piwie...
Babuś : Pusty !
P: Otwarty...

2 lekcja - Fizyka

Pan : Zamknąć nawias , i się...

Bartek miał na  zakrętce od Tymbarka "HAPPY SAD"
Ja : Możesz mi dać...:-)
Filip : Nie , ja biorę ;D

3 i 4 lekcja - Angielski

Pani : Zostaw to Patrycja , bo zepsujesz i powiem pani X..
Ja. : Ja też powiem pani. I Ci minusa zaksięguje. Ha !
:-)

Patrycja zagrała Pani  "Cztery 18 " na flecie :D

Klasa : I weźmie nas Pani na wycieczkę do Londynu ? ;>
Pani : Tak ,zaraz po tym jak was adoptuję
:D

Ja : Sylwia - weź zamknij twarz i nie oddychaj ..
Umh..;]

5 lekcja -Geografia

Idioci odkręcili butelkę z paliwem , i je wąchali...:]
Pani : <wchodzi do klasy> ... Czemu tu pachnie... chemią ?
;-P

Z Filipem znaleźliśmy bluzę. Stwierdziliśmy ,że to Tomka , ale on swoją miał na sobie.
Filip : Tomek , chcesz bluzę pachnącą lumpeksem ?
Tomek :No , daj. Sprzedam ..
:D Ale nie wziął jej..
..Powiesił ją na mapie. A ja dałam kartkę..
I cała klasa robiła zdjęcia :-)

6 lekcja - Wf , a właściwie świetlica.
Byłyśmy tylko w 4 - Patrycja , Klaudia , Ania i Ja .
Grałyśmy w ping - ponga.
Przyszła Lusia - śpiewała , tańczyła...;-)
Ustaliliśmy , że siedzi jutro w autobusie z Euniką. Z tym ,że Eunika jeszcze nie wie ;D
Patrycja jest zwyrodniała ]:->


A jutro wycieczka.
Już widzę smutne miny nauczycieli na wieść o tym , że 3 c nie ma. Będą płakać chyba :-)


"Spójrz tylko na ten świat, tak chcieliśmy zmienić go.
Czasem było już tak blisko, brakowało coś.
Może chwile krótko trwały, słów za dużo gdzieś.
Dziś możemy wszystko, jak to jest?

Aniołowie na niebie tańczyć będą dla nas,
ziemia stanie, a wszystko krążyć zacznie zaraz.
Słowa znaczyć przestaną, ciałem staną się,
chwile zmienią się w godziny, może dni.

Nie musisz wierzyć, że nadzieja matką głupców jest,
zbawienie nie przychodzi tylko wtedy, gdy go chcesz.
Bo oprócz ciebie przecież niewielu obok nas.
Tak wielu, co odeszło, zatrzymać chcieli czas,
więc proszę, pomóż mi, niech chwile zmienią się w godziny, może dni.
Aniołowie niech tańczą, potem całe niebo.
Ziemia krążyć zacznie, niewiele trzeba."
The Bill - Niech tańczą aniołowie


 http://kwejk.pl/obrazek/738756/sylwester.html - najprawdopodobniej ja . Z tym ,że bez tej "butelki"

poniedziałek, 12 grudnia 2011

12 grudnia - poniedziałek

Wstając o 7:15 nie zdawałam sobie sprawy ,że tak szybko można się ogarnąć i zdążyć na autobus.
Fajnie się jedzie z plecakiem na kolanach , gitarą i reklamówką. Jak rumun. Jeszcze mogłam zabrać zwinięty dywan , znaleźć 3 dzieci i wziąć kurę pod rękę... Ah , ta moja wyobraźnia ;-)

1 lekcja - Polski.
Opis przeżyć wewnętrznych. Jakbym go kuźwa codziennie tu nie robiła.. Nie było źle.
Przez całą lekcję nuciło mi się "Judasz - Farben Lehre" , ze szczególnym naciskiem na słowo oportunista.

2 lekcja - Muzyka
Eunika zaczyna grać na flecie swe pieśni

Patrycja - Ależ się ubawiłam przy tej muzyce
Tomek : Eunika..alee ty tuu.. graasz...

Pan uruchomił tablice , która jest cenniejsza od całej naszej klasy
( Chociaż jakby nas tak na narządy wziąć... :D )

Pan : I co ? Zepsuło się ..
Babuś : Trzeba kopnąć ..
Znawca :-)

Tomek : Nie mam instrumentu
Ja : Masz mój..
T: Obśliniony..
J : Mogę go walnąć ?
T : <ucieka> bo.. ja się jąkam na fleciee
Pan : Na takiego wyglądasz

T : A w Proślicach jest średniowiecze . Jak tam byłem to X na koniach jeździli
B: ..Na dzikach...

3 lekcja - Godzina wychowawcza
Wycieczka .. bla, bla blaa..

Na przerwie Babuś i Bartek mówili ,że AD/CD  to fajny zespół. Miałam koszulkę AD/HD , zabrałam Bartkowi :D

4 lekcja - Matma
Oj.. działo się. Źle się działo...
:-)

5 lekcja -Edb
Ja pierdziele. Pół klasy dostało uwagi "bo tak"
I jeszcze się k**** okazało ,że będę miała 3 na półrocze.... Śmiech na sali.

Pan : Kto jest przewodnczącym ?
Ja : Ja. ;]
P : <Wzrok jakby nie do  końca chciał wierzyć , lekki szok może..> Oni tak na każdej lekcji ?
J: Gorzej..

Ahh... Później były teksty typu :
-szefowo , co było na ostatniej  lekcji itp.

Koniec lekcji
Pan : Dlaczego nauczyciele nie mogą mieć rewolweru na lekcji
Ja : Bo uczniowie też mogli by mieć
P: Szefowa się obraziła ? Ja żartowałem...
Faktycznie - haha ha

6 lekcja - wolne
Polo market ^^
Kupiłyśmy z Anią , wróć.. ja kupiłam czekoladę "Michałki" ^^ - Miałam kupić Piccolo , ale nie było więc zamiast niego kupiłam chipsy i podzieliłam się z Anią , Klaudią , Bartkiem , Patrycją i .. jej siostrą ;D
I rzeczy na wycieczkę.
Ania zachowywała się jak zawsze - obmacywała zabawki i wszystko co się nie ruszało :-)

http://kwejk.pl/obrazek/736600/normal,happy,people.html - Ja & Ania na każdej przerwie :D
W sensie , do kaloryfera. Nie do siebie :-p

7 i 8  lekcja - zespół
Co w przerwach między piosenkami?
M. będzie opowiadał o projekcie, ewentualnie P. się  rozbierze :-)

W domu zrobiłam trochę pracy na technikę , później zasnęłam.

"Plac po którym biegam
Jest tak beznadziejnie pusty

Patrzę - Nie rozumiem
Dlaczego właśnie tak
Zbudowana jest
Rzeczywistość
Zbudowana jest
Rzeczywistość

Czy ktoś , gdzieś , kiedyś
Mnie zrozumie ?
Kiedy wreszcie coś się zmieni
Jak dobrze mieć
Niespełnione ideały
Jak dobrze mieć
Niespełnione ideały"
Czarnobyl zdrój - W hołdzie Bayan...

niedziela, 11 grudnia 2011

11 grudnia - niedziela

Wstałam o 8:00 , bo Nicola wtedy wstała. Oczywiście , jako bardzo dobre , grzeczne dziecko nie mogła pozwolić na to ,żebym ja się wyspała. Niestety :-)

Jestem mistrzem - ok 2 w nocy Nicola wydaje odgłosy jakby nie była zadowolona...
Idę do Kingi.
Ja : Eeej , bo Nicola jęczy.. No.. to ...słuchaj czy nie wstaje...
Poszłam spać :D

Bawiłam się z Nicolą ciastoliną , w sumie to ja lepiej bawiłam się niż ona :-)
Oj tam , oj tam.. Jej ciastolina jest we wszystkich odcieniach brązu - efekt zgniecenia wszystkich kolorów .

Zrzuciła mój telefon za łóżko , tak ,że bateria wyleciała . Bo ona "Kubusia scee " i "Kitty " ;-)
W samochodzie zrobiłam jej mistrzowskie zdjęcie , jak nic się nie zrypie , to będzie na końcu notki :-)

W domu robiłam pracę na konkurs z techniki , jeszcze nie skończyłam ,ale pół jest :-)
Później robiłam stroik.. Wygląda jak robiony przez 3 letnie dziecko..Ale jest. Trzeba myśleć pozytywnie , może pani spodobają się moje gwiazdki z masy solnej...;> ... ;]

W kuchni :
Mateusz : Ty Dominik robisz tak "łhaaa " ( kuźwa  , nie wiem jak to napisać.. taki dźwięk .. dziwny)
Dominik : Nie , to ty robisz tak "łhaaa " ( j.w )
M : To Ania tak robi..
Ja : Weź , ty pewnie w Opolu tak robisz .."łha "  Wychodzisz na ulicę....
D : ...z transparentem "wolność słowa"..
Jeb*am :-)

"Twój niewyraźny głos
Muska się po pięciolinii
Śmiejesz mi się w nos
Chcesz mnie obcygan
Czujesz łatwy łup
Jesteś wszak sprytnym złodziejem
Nie rzucasz słów na wiatr
Dobrze wiesz, że już wieje

Twoje oczy lubią mnie i to mnie zgubi (x4)

Ty nie naciągasz strun
Ty nie walisz w bęben
Każda jednoznaczność
Według ciebie jest błędem
Bojkotujesz konkret
Wystarczy ci jedynie zarys
Cóż mi możesz dać?
Wiśnie, piołun i curry...

Twoje oczy lubią mnie i to mnie zgubi (x4)

Lekko ściszasz głos
Lekko poprawiasz grzywkę
"A co ukryłeś tam?"
Tam mam zaszytą wszywkę
Tam schowaną mam
Pamiątkę po innej dziewczynie
Gram w to jeszcze raz
Zagram z tobą i zginę"
Twoje oczy lubią mnie - Strachy na lachy



sobota, 10 grudnia 2011

10 grudnia - sobota

Wstałam ok. 8 : 30 , nie rozumiem dlaczego tak wcześnie..;-)
Posprzątałam pokój , przy okazji znalazłam schowane słodycze w pokoju ( m.in gumę od Dominika  )
Ponieważ za cholerę nie umiem przypomnieć sobie co robiłam wczoraj , napiszę , że piłam herbatę. Bo piłam ;-)
I była za słodka , mimo ,że wsypałam tam 1 łyżeczkę cukru. Nie ogarniam ludzi , którzy sypią 2 albo 3 czy 4 ( jak Bartek..:) Dobra , nudny temat...
Oglądamy "Tygrys i przyjaciele" ( czy jakoś tak)
Tata: Chciałbym być tygrysem , chciałbym być tygrysem dziś ..
Ja : Cieszę się
T: To się nie ciesz..
Ahh  , na starość ludziom odwala :-)

Daria miała iść do mikołaja.
Tata powiedział , że jak zaśpiewa tam piosenkę po niemiecku to jej da dychę :D
Daria chyba jednak nie dała się zgermanizować...;-)

Ok 15 pojechałam do Rożnowa.
Bawię się z Nicolą . Wyciągam 4 żelki. Daję jej 2 . Ona zabrała też moje . Myślałam ,że chce się zamienić... Nie chciała :-) Był tylko wrzask : MOOOOJEE !
Później Nicola chciała "sikiel" ( czyli dla osób które kurna nie mają wyobraźni , po polsku to jest : kisiel ;D )

Wieczorem poszłam do Kingi , pomagałam jej sprzątać w "Świecie ... "
( tak btw. zapraszam na http://www.kinia-swiatpiekna.pl/ ,tylko trochę mało zdjęć :-)

Wyciągałam z worka jakieś skrawki materiałów i układałam z nich "dekoracje okienne ;D " baaardzo fajne wyszły . Jedna chyba jeszcze wisi u niej na karniszu na ścianie :D