czwartek, 8 grudnia 2011

8 grudnia - czwartek

 Rano obudziłam się niewyspana bo okazało się ,że Daria ze mną spała. Jeszcze raz i ją zabiję.
W autobusie Oliwia się wywróciła i wylądowała na siedzeniach. Piękny widok :D

Na świetlicy Magda biegała z rogiem jednorożca zrobionym przeze mnie :-)
Ania robiła mi jakiś warkocz z włosów który związała  ... taśmą klejącą. Jeszcze dała mi kartkę
"Honorowy dawca złych odpowiedzi na egzaminie " - twierdzi , że jak próbny źle pójdzie , to prawdziwy będzie łatwy... Akurat ...;-) ( tak btw. - "Akurat" fajny zespół :-) )

.
Prawie spóźniłyśmy się z Anią na egzamin.
Egzamin był..... DURNY , CHORY i wgl.... motyla noga ! Aghh...
Moje odpowiedzi :
1 źle ..
2.dobrze
3.ok
4.źle
5.ok
6.źle
7.1ok
7.2 ok
8.ok
9.ok
10.źle
11.źle
12.ok
13.źle ( jakie durne o.O )
14.źle..
15.źle..  ( ja prdl.. )
16.źle....
17.ok
18.źle ( durne...)
19.ok
20.ok
21.ok
22.ok
23.źle
24 oba źle... na odwrót mam..
ogółem : ja pi... motyla noga w sensie .. Ehh ;/



Przerwa. Siedzieliśmy w klasie. Co się działo..
-Magda tańczyła na stole. Później na krześle.
-Aśka też..;-)
-Kasia biła Tomka
-Tomek bił Kasię
-Filip był bity przez Kasię :-)
-Bartek zareklamował "Tymbark" jak kręciłam filmik

Wcześniej chłopaki wyrzucali kartki przez okno.. ponoć nawet kalendarz jakiś wyrzucili...Bartek planował krzesło wyrzucić..

Mam nagrane 2 filmiki ( :D )Które cała klasa (oprócz 3 osób) naraz oglądała na moim telefonie ;D


Przyszła Pani od niemieckiego... podać wyniki kartkówki.
MAM 4 - . Jestem kurde mistrzem ! 
Tomek miał na kartkówce wpisane 12 pkt. 2 była od 13 pkt. Przeliczył.. ma 14 pkt .
Tomek : Pani liczyć nie umie ! Ja mam 14 pkt..
Pani - liczy , liczy...( uśmiech...)
Tomek : Będzie 2 ?!
Pani :Na lekcji przyjdźcie ! Wy macie w klasie być teraz !
Się zdenerwowała... :D


Egzamin z matematyki zaczęliśmy pisać jakieś 10 minut za późno...
Ogółem do bani poszedł. 5 błędów w zadaniach zamkniętych , o otwartych dla swojego dobra nie będę wspominać...
Nikt chyba nie trzymał kciuków :(


Technika - Stroik robiliśmy.

Pani się mnie boi chyba ..;D


Historia :

Patrycja pytała Pani , czy ją adoptuje...:D
Później podała Pani kartkę z adresem bloga...

Na koniec lekcji :
Pani: No to załóżcie krzesła i..
Ja : Wypad? ;>
P: No może nie do końca "wypad" ale..
:-)


Zespół :
2 kolędy umiałam zagrać , 2 nie...Super...


W autobusie sprzedałam Magdzie Tigera ^^


Wchodząc do domu zauważyłam karton. Możliwe , że to był śmiercionośny karton nawet. Ale mu uciekłam ..;-)




"To anioły kiedyś zaśpiewały mi tą pieśń
Po to bym jeszcze mocniej mógł zaciskać pięść
Bym zapomniał czym jest niepewność i strach
I zrozumiał, że życie to tylko głupi żart

Spójrz na świat dokoła brudne mury miasta
Na ulice pełne bólu kominy fabryk
Tu nie znajdziesz miejsca dla siebie
Pier**l ten świat to on jest właśnie piekłem"
The Analogs - Pieśń Aniołów

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz