środa, 28 grudnia 2011

29 grudnia - czwartek

Do 00:30 pisałyśmy z Kasią i Patrycją na czacie
( jakby ktoś jeszcze nie zauważył to jest tu , trooszeczkę wyżej..;-) )

Śmiałyśmy się z ludzi którzy wchodzili przeczytać notkę i automatycznie zostawali dodawani do listy osób na czacie :-)

X : O , ktoś przyszedł !
Ja: Cześć
X:Może nie umie czytać ? Może.. jest chińczykiem ?
Ja : Jesteś Chińczykiem ?
<cisza>
X:Poszło...
Ja : Zesrałaś się ?!
X: A co ,śmierdzi ?
Ja: Napisałaś "poszło".. o.O
Ja: A ,Chińczyk poszedł :)
...

Poza tym - kocham Kasię bo dodała się do obserwatorów i napisała 2 komentarze :D

Wstałam o 9 , obudził mnie telefon. Kinga. Mogłam nie odbierać :]
Kinga : Zaraz wam Nicolę przywiozę...
Ja:Alee..
K: Nie ma ale , nie mam jej z kim zostawić. Tylko 3-4 godzinki...
Tylko...

Nicola przyjechała , wchodzi do pokoju i : 
N: Nyan , nyan Michao( xD) chcę proszę !
:D
 Czyli to :
http://www.youtube.com/watch?v=ss9q2OZRjag
;-)

N:Ania , a lubisz... kotka... białegoo?
:)


Więc - ciąg dalszy teraz :-)

Nicola nie była u nas w końcu ani 3 , ani 4 godzin . Raczej.. 3+3+4 .

Poszłyśmy zrobić ciasto ( http://www.ciasta.net/ciasto-z-budyniem-i-jablkami.php)
Wyszło.. średnie , jak  jest ciepłe to da się zjeść ^^
Ona tylko wygląda słodko...:-P

Ok.15 poszłam spać.Obudziło mnie delikatne pierdzielnięcie mikrofonem ( zabawkowym , chwała Bogu..) w łeb.
Tak , Nicola. Urocze dziecko przyszło powiedzieć :
"Ania , nie śpij , chodź się bawić !"
Tak ,poszłam się bawić.

Kiedy Kindze przypomniało się ,że zostawiła u nas małą  ,chyba ruszyło sumienie i przyjechała. 10 godzin.. bez komentarza.

Już zmieniłam ( troszkę) plany dotyczące sylwestra. Więc.. pilnuję Nicoli...
Jestem na granicach szaleństwa , wiem.

Cóż poradzić jednak mam na to ,że to najlepsza propozycja ? ;>
Cóż poradzić mam na to ,że..

A tak poważnie-  nic lepszego nie mam do roboty.
Niestety , to, że mam niewyjściowy ryj ( cała jestem "niewyjściowa") zadecydowało ,że tak będzie.
Poza tym - nikt mnie nie lubi.
I <3 it...


Tak ...poza tym .. jestem nienormalna ^^
Moje porównanie...;-)

Podobno wyobraźnia to dobra rzecz. Niekoniecznie dla mnie chyba , widać to zresztą trooszkę wyżej...


Po raz 15 słucham:
http://www.youtube.com/watch?v=3ZWFe9Hqe8E

Nie zgadzam się z tekstem , jednak tak cholernie wpada w ucho...;)

"Nie martw się - Bóg Ci dopomoże...
Nie martw się , módl się synu ile tylko możesz !
 (..)
Drogę smutku i cierpienia którąś będziesz kroczył Ty ! "
AmpÓtacja - Kler

Nie powinnam tego słuchać chyba bo ...

mam szatański pomysł - Dzisiaj w nocy będę .. lepić pierogi ]:->
(Poważnie. No chyba ,że zasnę..)


Z "przed chwili"
Dominik :Obudź mnie jutro o 6
Tata:Czemu dopiero o 6 ? Może wcześniej ? ;>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz