Pozdrawiam wszystkich "kolegów" z klasy 3e.
Przepraszam za to co tutaj wczoraj napisałam. Szczerze, w przeciwieństwie do tego jak wy to zrobiliście.
Powiem: Żegnajcie bliscy, pierdolcie się wrogowie
im więcej było Was, tym lepsze miałem zdrowie
Idę tam gdzie zawsze chciałem bardzo iść
bez smutku świat opuszczę nie zabierając nic.
Powiem tak szczerze to napewno to nie było ^^
OdpowiedzUsuńA w przeciwieństwie do cb to my to zrobiliśmy z podaniem dłoni co z znaczy między innymi z szacunkiem do drugiej osoby czyli jakby to ująć z HONOREM a nie tak jak ty to zrobiłaś że podeszłaś i przeprosiłaś ...!
Jeśli niechciałaś nas przeprosić w szkole no spoko rozumiemy miało być na blogu tyle było od księdza
ale w sumie cieszymy się z tego że tak o to postąpiłaś
PozDraWiaM Pewien miły Facet z 3 e
"napewno" - Piszemy oddzielnie.
Usuń"niechciałaś" - To również piszemy oddzielnie.
+ Mnóstwo błędów interpunkcyjnych i kilka językowych.
Proponuję przestudiować słownik ortograficzny.
Pozdrawiam. :)
Człowieku, nie wiem kim jesteś (chyba się domyślam), ale... lubię Cię :-D
UsuńKoledze z góry przydałaby się porządna lekcja polszczyzny. :) Nie przejmuj się nimi Ania. :)
Usuń----------------------------------------------------------
Każdej kobiecie należy się szacunek. I tego się trzymaj " miły Facecie z 3 e " .
:-)
UsuńTo co zrobiłam w szkole było szczere i możesz w to wierzyć lub nie. "podanie dłoni" - zrobiliście to tylko i wyłącznie dlatego, że Ksiądz wam kazał. Mnie nikt nie zmusił do tego żebym podeszła do was, zrobiłam to dlatego, że uznałam, że tak trzeba :-) Wyszło jak wyszło, może po prostu zabrakło mi odwagi.
OdpowiedzUsuńTwierdzisz, że nie mam honoru ? Ja do tego podchodzę z trochę innej strony - honoru nie ma ten, kto wyzywa innych bez żadnego uzasadnienia. Teraz w sumie to już nie jest istotne, nie chcę się z nikim kłócić. ( peace & love ) Podsumowując całą sytuację ( i mam nadzieję, że przekażesz to także reszcie swojej klasy ) - gdyby nie to, że napisałam to co napisałam, wy ( no dobra, nie będę uogólniać, bo znów Wojtek poczuje się urażony - a dokładnie nie wiem kto pisał ten komentarz ) nigdy nie przeprosilibyście mnie. Pewnie dalej będziecie mnie wyzywać i śmiać się ze mnie - muszę się z tym pogodzić - ale jak już musicie to przynajmniej tak, żebym ja o tym nie wiedziała. (tak na przyszłość)
Siempre con Dios, Ania.