czwartek, 24 maja 2012

Ogłoszenia parafialne

Pozdrawiam wszystkich "kolegów" z klasy 3e.

Przepraszam za to co tutaj wczoraj napisałam. Szczerze, w przeciwieństwie do tego jak wy to zrobiliście. 







Powiem: Żegnajcie bliscy, pierdolcie się wrogowie
im więcej było Was, tym lepsze miałem zdrowie
Idę tam gdzie zawsze chciałem bardzo iść
bez smutku świat opuszczę nie zabierając nic.

6 komentarzy:

  1. Powiem tak szczerze to napewno to nie było ^^
    A w przeciwieństwie do cb to my to zrobiliśmy z podaniem dłoni co z znaczy między innymi z szacunkiem do drugiej osoby czyli jakby to ująć z HONOREM a nie tak jak ty to zrobiłaś że podeszłaś i przeprosiłaś ...!

    Jeśli niechciałaś nas przeprosić w szkole no spoko rozumiemy miało być na blogu tyle było od księdza
    ale w sumie cieszymy się z tego że tak o to postąpiłaś

    PozDraWiaM Pewien miły Facet z 3 e

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "napewno" - Piszemy oddzielnie.
      "niechciałaś" - To również piszemy oddzielnie.
      + Mnóstwo błędów interpunkcyjnych i kilka językowych.
      Proponuję przestudiować słownik ortograficzny.
      Pozdrawiam. :)

      Usuń
    2. Człowieku, nie wiem kim jesteś (chyba się domyślam), ale... lubię Cię :-D

      Usuń
    3. Koledze z góry przydałaby się porządna lekcja polszczyzny. :) Nie przejmuj się nimi Ania. :)
      ----------------------------------------------------------
      Każdej kobiecie należy się szacunek. I tego się trzymaj " miły Facecie z 3 e " .

      Usuń
  2. To co zrobiłam w szkole było szczere i możesz w to wierzyć lub nie. "podanie dłoni" - zrobiliście to tylko i wyłącznie dlatego, że Ksiądz wam kazał. Mnie nikt nie zmusił do tego żebym podeszła do was, zrobiłam to dlatego, że uznałam, że tak trzeba :-) Wyszło jak wyszło, może po prostu zabrakło mi odwagi.
    Twierdzisz, że nie mam honoru ? Ja do tego podchodzę z trochę innej strony - honoru nie ma ten, kto wyzywa innych bez żadnego uzasadnienia. Teraz w sumie to już nie jest istotne, nie chcę się z nikim kłócić. ( peace & love ) Podsumowując całą sytuację ( i mam nadzieję, że przekażesz to także reszcie swojej klasy ) - gdyby nie to, że napisałam to co napisałam, wy ( no dobra, nie będę uogólniać, bo znów Wojtek poczuje się urażony - a dokładnie nie wiem kto pisał ten komentarz ) nigdy nie przeprosilibyście mnie. Pewnie dalej będziecie mnie wyzywać i śmiać się ze mnie - muszę się z tym pogodzić - ale jak już musicie to przynajmniej tak, żebym ja o tym nie wiedziała. (tak na przyszłość)

    Siempre con Dios, Ania.

    OdpowiedzUsuń