Jeszcze przed pierwszą padłam. Ale do szkoły poszłam z odrobionym zadaniem domowym.
1 lekcja - WF
Na Orliku. Tak, cieszę się. Jak zawsze.
W nogę sobie pogramy. Ja na bramce ( przynajmniej próbują mi wmówić, że umiem bronić. To przez to, że stojąc w bramce zakrywam jej większą część niż chociażby Kasia ;-)
Jestem z sienie dumna. Tak ładnie broniłam. Rzucałam się na ziemię niczym nadpobudliwe dziecko :-) Mam poobdzierane kolana i czuję się jakby mi się wszystkie wnętrzności rozwaliły... Omomomom.
2 lekcja - WF
Trzeba zaliczać. No to pchnięcie kulą. 5,5 m, słabo. Ale dalej nie rzucę, przez moje połamane obojczyki. Ręka chybaby razem z tą kulą leciała ;-)
Poleżmy sobie na trawie. Sprzyjające warunki - mokra, mrówki łażą.. Magda przeżuwała jakiś mlecz..[ Koń ]
3 lekcja - Angielski
Sprawdzanie obecności
Pani : Ania
Ja :Ich bin da.
P: ...
Ja: Ich bin da
P: Hm..
Ja: Obecny
P: Ania..
Ja: No dobra, present.
Pff. Ich bin da :-D
Na bełt mi się zbiera. Nie wiem czy bardziej przez moją niechęć do wszystkich języków, czy przez rzucanie się na brzuch na pierwszym wf..
4 lekcja - Religia
Mam hiperłącza w zeszycie. ( To miałam napisać w zeszycie ? Dobrze kojarzę ?)
Już wiem nawet co to jest.
Hiperłącze (inaczej: odnośnik, link) ( Jak sprytnie pokazałam,że jednak zrozumiałam o co chodziło :D )
Niezbyt dużo pamiętam z lekcji, raczej półprzytomna byłam. Ale za zeszyt i za zadanie dostałam piątki. Taaak, było warto zarwać dwie noce ;-) ( taki trochę sarkazm. trochę. )
Najwięcej uwag w klasie ma.. Tomek . Chyba 26... Jakby to skomentować, pomyślmy..Lol :)
5 lekcja - Polski
Konstytucja 3 maja. Zostaliśmy zmuszeni do przeczytania gazetki która jest na holu.Przynajmniej lekcja w miarę szybko zleciała ;-)
Na przerwie tępa banda tępych ciot ( Oho.. klnę niczym dziecko z podstawówki. Ale postaram się pisać w wersji soft, bez tych wszystkich "wzmacniaczy" których używałam w szkole :-P ) z 3 E ( o ile się nie mylę) znów mnie wyzywała. No kur*a, do tej pory jakoś mi to zwisało, ale bez przesady.
Magda ponoć im coś powiedziała.Czy tam bardziej ostrzegła :-) (Paulina też ma coś "powiedzieć". Ewentualnie zagazować ]:-> ) Może źle zrobiłam, że zaczęłam reagować na ich tępe teksty. (Mogą mnie wyzywać jak tam sobie tylko chcą ale.. nie przy mnie :] )
Jeżeli zaczną zachowywać się w ciekawszy sposób to pójdę do wychowawczyni. Albo zmarnuję przerwę i pójdę zrobić im sweet focie jak palą za szkołą ( wbrew pozorom niektórym z tych "ciot" chyba jeszcze zależy na pozytywnej ocenie z zachowania). Dobra, na razie spokój.. Jeżeli jutro znowu się zacznie to.. będę musiała udowodnić, że nie jestem taką sierotą na jaką wyglądam ?
6 lekcja - Polski
Pamiętam,że Ani leciała krew z nosa. A mi się coraz bardziej zbierało na bełta.. Ehh.
7 lekcja - WOS
Za sprawozdanie mam 5-, za wykreślankę 5, a za reklamę.. nie wiem :D Ale i tak poprawię :-P
Zdecydowanie za często używam napojów energetycznych i tabletek przeciwbólowych.
Ja wcale nie jestem uzależniona od komputera. Spędziłam przed nim tylko.. 5h ? Oj tam :)
Takie trochę dziecko neo jest..
Znalazłam dość fajny zespół. "Daj spokój" ;-)
Przez godzinę ( a może i więcej) słuchałam piosenki "Pierwsze wyjście z mroku" - Coma
( Już wiem od czego aktualnie jestem uzależniona ;-) Oprócz komputera i Ibupromu..)
Przed świtem obudziłem się, by żyć
Wplątany w cudzą pościel, w cudze sny
Pomiędzy pożądaniem a rozkoszą tkwi dolina nocy
Skazany na ponury miejski zgrzyt
Osnuty prześcieradłem brudnej mgły
Chcąc ukryć się przed sobą samym
Chlałem wódę w dusznym barze
Lecz przecież Bóg dobrze wie
Dlaczego dławi mnie wstręt
Dlaczego strach nabiera mocy i zniewala rozum.
Na pewno każdy choć raz
Utracił wiarę jak ja.
Obym nie bliżej stał
Sennego dnia w królestwie mroku
Prorocy porzygali się i śpią
Poeci umierają w grobach strof
Anioły śmierdzą potem, żrą kiełbasę
Mają w dupie żywych
Zginęła w niepokoju wielkich miast
Osnuta huraganem durnych spraw
Maleńka tajemnica - bycia w ciszy
Lub po prostu bycia
Ginie nadzieja i moc
Rośnie apetyt na zło
Zwyciężą ci, co nienawiścią silni
Szydzą z innych
Nad miastem wyrósł jak krzyk
I zamknął drogę do gwiazd
Ogromny wstyd i strach przed ciszą
Eteryczną
Mimo że zgubiłem się
Mimo że zabrnąłem w mrok
Wymieszałem z błotem krew
Ocaleję mimo to!
Trzeba uprzytomnić sobie, że
Nawet kiedy wszystko straci sens
Znajdziesz przestrzeń, gdzie
Wielka wiara tłumi lęk
I jeżeli tak ma być, że pomimo wszystko
Ja wydostanę się
To chyba warto wierzyć
Wierzyć
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz