poniedziałek, 21 maja 2012

21 maja - poniedziałek

W poniedziałek należy wstać o godzinie 6:28.(Z uśmiechem krwią na ustach.)
Po co ? Żeby się zdenerwować, że zasnęłam na książce do edb. Po przeczytaniu jednego rozdziału...

Się spodobały wczorajsze kanapki. W sumie wczorajsze to złe określenie.. Bardziej : takie jak wczoraj. O :-)

Powiedziałam tacie, że je szczypiorek jak trawę. A on do mnie, że mam żółte zęby.
Świnia. ;-)

1 lekcja - Polski

Wypisywanie ocen part 2.

2 lekcja - Muzyka

Wypisywanie ocen part 3.
Ale najpierw.. sprawdzian. Ja pierdziele...
Do listy moich pięknych ocen z muzyki można dopisać szmatę. Pierwszą.

Sylwia dostała 5. Za aktywność - oficjalnie.  A w praktyce?  Miała spódniczkę mini.
Także tego...

"Dziecko, czy ty bierzesz narkotyki?! "
Czemu Pan pyta mnie już o to.. 3 raz? Ej.. To chamskie było trochę ;-)

3 lekcja - Biologia

Ania ( czyli ja) czyta kaleczy język polski, bo czytać nie umie : zawalają... zalawa... zawada... zadowalającej jakość.

-5 za sprawdzian !!! TAK ♥

 Z lekcji wyniosłam ogrom wiedzy spisanej w zeszyt do notek ( bo przedmiotowy się skończył). 
I generalnie, to.. płodozmiany zamiast monokultur ! I odłogi !
-Tak. (prawie) wiem o co chodzi :)


Coś o erozji było jeszcze. Od razu przypomniała mi się fragment piosenki Czarnobyl Zdrój mówiący o "ofierze wiecznej erozji". Ale za Chiny ludowe nie umiem sobie przypomnieć która to była... 
No i sobie śpiewałam. " Ofiara wiecznej erozji.. ofiara wiecznej erozji.. jak dobrze mieć niespełnione ideały... ofiara wiecznej erozji..." :-) ( co do tych "niespełnionych ideałów" nie mam nawet pewności, czy to fragment tej samej piosenki :-P Ale śpiewam nucę ) 


4 lekcja - Matematyka


Nie wiem co robiliśmy. Strzelam, że dalsza zabawa z sin, cos & tg. ( Nie, nie spałam i nie byłam na żadnych prochach. Po prostu piszę to w środę, a w zeszycie nie mam notatek.. ;-) ) 


5 lekcja - Edb


"Na bezrybiu i rak ryba"
Powyższa zdanie należy interpretować mniej więcej w taki sposób : jak pierdzielnie jakaś elektrownia atomowa i wszystko będzie skażone, to lepsze żarcie wygotowane ze wszystkich substancji odżywczych, niż nic. No.
Ale w sumie to i tak po jakimś czasie wszyscy zdechną  :-3


Wszyscy u Zioła mają.. bobrzycę. Spoko.


W książce są wypisane " Numery rozpoznawcze zagrożeń umieszczane na cysternach w transporcie kolejowym i drogowym".  Z Ewą "interpretowałyśmy" numery rejestracyjne ( znam trzy na pamięć. Wiem, nie bardzo jest się czym chwalić.. Ale ja się cieszę :) )  - np. u mnie w aucie jest przewożona trucizna i substancje radioaktywne. (W skrócie : ja. )


6 lekcja - WF


No to sobie przebiegniecie te 60 metrów...
Na sam wyraz "biegać" automatycznie włącza mi się w głowie plan unicestwienia nauczycieli sadystów. Czyli (prawie) wszystkich nauczycieli.


7 lekcja - WDŻ


Oglądaliśmy film o ucieczce z Sobiboru. Tak mniej więcej.

I jeszcze jedno : NIE MÓWI SIĘ WZIĄŚĆ, MÓWI SIĘ WZIĄĆ !!!
Się odezwałam w tym momencie.. spoko, sama też mówię szybko i niewyraźnie,  przy okazji kalecząc język, ale... cholernie mnie to razi jak mówi to nauczyciel.


8 lekcja - Zespół


"Ludzi tłum..."
Zagrajmy sobie "Koko euro spoko". ( -.-`)
Hit.


Po powrocie do domu dowiedziałam się, że mamy o 17 zbiórkę MDP. 
Zawody. Dwie drużyny muszą być, zatem nie mam szans żeby się z tego wykręcić. 
To będą... hm...ciekawe zawody. Co będę robić dokładnie dowiem się w czwartek, na dzień dzisiejszy do głowy przychodzi mi tylko "biegać". Czyli w moim wykonaniu iść w miarę szybkim tempie jak najdalej. W pizdu.


Może by tak.. zrobić album z geografii ? O pobrzeżach.
Album zrobiłam, spędziłam około trzech godzin nad tym. A o pobrzeżach nadal niewiele wiem :-)

Później musiałam informacje o pobrzeżach wydrukować. Drukarka w domu odmawia współpracy, więc pojechałam z tatą do biura.



Ja : Jedziemy autem, czy na nogach ?
Tata: Jak chcesz to idź z buta.
Wredny człowiek.


Do godziny pierwszej w nocy uczyłam się na angielski i pisałam CV oraz list motywacyjny.
Odkryłam tyle niesamowitych funkcji w Wordzie ;-D Bajka.









Czasem ktoś
Widzi więcej niż my
Chce zbawić świat
Nie wierzy w to nikt

Jest więc sam.
Chociaż stoi wśród nas
Usłyszał Głos
Zobaczył

Zobaczył świat - wokół krew!
Usłyszał głos - pełen łez!
Zrozumiał sens prostych słów!
Czas zacząć iść drogą swą
Nieznany kraj, nieznany ląd
W oparach fal... gorza-łyk

Jesteś sam.
Chociaż stoisz wśród nas.

W cichym podziwie ślepców dopełnia się czas

I dla odmiany coś trochę spokojniejszego :-))




"Kryjesz w swojej dłoni świat,
Delikatnie jak puch.
Swoją ręką chronisz go.
Chociaż jest pełen kłamstw i ludzkich wad,
Jak dziecko tulisz go.
Ty usłyszysz cichy płacz,
Kiedy inni się śmieją,

I ukoisz ból, gdy inni ranią tak.
Ty uzdrawiasz swą miłością -
Leczysz nas!"


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz