czwartek, 17 maja 2012

17 maja - czwartek

Obudziłam się przez koszmar. W zasadzie to gdyby się tak głębiej nad tym zastanowić, to nie był koszmar.. Konkretniej : śniło mi się, że jakiś debil ktoś obciął mi włosy. I miałam irokez ♥. So hot, czyż nie ? Ale na dłuższą sprawę irokez byłby do bani. ( Przykładowo -m nie ma szans na wzorowe zachowanie.. ;-D I takie tam..)

1 lekcja - Niemiecki

4 za sprawdzian. ( Jestem szwabem ? ;->) No żesz kuźwa, nigdy nie dostanę za sprawdzian 5. Nierealne.
Większa część klasy cieszyła się jak głupia ( bo w gruncie rzeczy jesteście głupi, pozdro :-D ) ,jak ktoś dostał 2-. 2 to czyste szaleństwo.

Babuś : Kiedy mogę poprawić ? Wiem, Pani powie "w poniedziałek na pierwszej lekcji jestem w klasie 123", a ja powiem  " w poniedziałek na 1 lekccji jestem w klasie 121, zapraszam"
Pani: Dowcip się Ciebie trzyma..

Oliwia czyta. Albo udaje, że czyta
Oliwia: cośtam, cośtam... dwadzieńcia cztery
Pani: Vierundzwanzig, powtórz chociaż..
Oliwia: Vierundzwanzig..
Tomek : Wszyscy powtarzamy! Vierundzwanzig!
Nie ma tak fajnie. Nie dostaliśmy zezwolenia na powtarzanie. Przykre.

Pani: Himmel
 Filip: Gdzie to jest ?!
Pani: Na górze.
"Himmel" to niebo. Fakt, jest na górze ;-)
 ( Dobra, może tylko mnie to śmieszy. Może niektórzy są zbyt ograniczeni, żeby to zrozumieć.. Taak, uwielbiam wszystkich obrażać ♥ )

2 lekcja - Geografia

Proooszę Pani...
I nie ma kartkówki z historii. Jutro napiszemy. Spoko. Nie żebym siedziała do północy ucząc się.Gdzieżby, wcale.

Kacper <gra sam z sobą w kółko-krzyżyk.> ( Oj tam, ja też nie mam kolegów. I jak nie mam z kim rozmawiać, to rozmawiam sama z sobą. W myślach. Żeby stwarzać jakiekolwiek pozory normalności.)
Tomek : Kto wygrał? Kacper czy Kacper ?
Stawiam, że Zioło.

Pani: Dobrze, Asiu.. ponieważ...
Ewa: Ponieważ nikt Cię nie słucha...
Ej, ja słuchałam. I rysowałam jednocześnie. Bardziej jednak skupiłam, się na rysowaniu, więc nawet nie wiem o czym czytała.

Chciałam się zatrudnić jako stojak na brystol. Filip odmówił. Foch.

3 lekcja - Matematyka

Sprawdzian. Skończyłam ponad 20 minut przed czasem. Bywa. Bo to tak zawsze jest jak mi się wydaje, że wszystko jest dobrze, aż do momentu gdy dowiem się, że jednak mam 3 a nie 5...

5 za zadanie domowe ( rysunki z symetrii). Jest moc.

4 lekcja - WF

Zagrajmy w nogę. Wygrałyśmy 5:0 :-D
Na ziemi leżałam tylko dwa razy. Zdecydowanie krócej niż Magda i Natalka które leżały. Właściwie na sobie. Na zmianę - raz jedna na dole, raz na górze... Bywa.

Tak mi się przypomniała fajna piosenka :-D



 5 lekcja - (niby) Historia

Grałyśmy w cygana. Dowiedziałam się, że umiem kłamać ( cóż poradzić - "wymagania" gry)  I jest to przykre.


Wolontariat. Mikołaja nie ma :( Radka też nie. Filipa też nie. Ehh..
Jest Dominika. I mnóstwo innych opętanych dzieci, zachowujących się w mniej lub bardziej dziwny sposób.
Poczułam się jak na technice. Miałam za zadanie sklejać kwiatki z pasków papieru. Moim zdaniem te kwiatki wyszły okropne, ale młodym się podobały, więc luzik.

Wyszłam z przedszkola, poszłam do taty. Później do polo. Głównie po nutellę.
Powrót do domu. Mam się zorientować w cenie gitar akustycznych. Spoooko :-) 

 Chyba trochę spałam ( zabij mnie, nie pamiętam... )

Wieczorem przyjechała Kinga. Niczym akwizytor zachęcała tatę do zakupu trzeciej butelki soku . Pff, 120 zł? Wolę gruszkę zjeść. :-P

Ja idę się uczyć na historię i biologię. Młoda godzina jest ( 22) , ja wypiłam energetyka. Do 1 wytrwam. (Co, ja nie wytrwam ? :D )

A teraz mam rozmowę z fejsa. Z fejsbóka.
( Pierniczę, nie kasuję nazwisk xD)

  Sylwia → Oliwia
dziennie dwie bułki ;D twooja mama mnie koocha ♥ ;***

besty.pl
najlepsze rzeczy z Internetu :]
· · · · Zobacz znajomość
Tak się bawi, tak się bawi.. trze-cia ce :)

2 komentarze:

  1. Legenda głosi, że ktoś to kiedyś przeczytał ;]

    OdpowiedzUsuń
  2. odezwała się Patrycja, myśląc, że jak napisze jako "anonimowy" to się nie zorientuję, że to ona. . ehh, nikt Ci nie kazał tego czytać :-)

    OdpowiedzUsuń