niedziela, 27 maja 2012

26 maja - sobota

Tak sobie obiecuję, że w weekend będę spała do południa. I co ? I wstaję o 9.
Teoretycznie ( o ile umiem liczyć, a w moją wiedzę z zakresu matematyki wierzę coraz mniej) spałam prawie 11 godzin. Niczym niemowlę w pieluszce Pampers.

Jak można pół godziny pisać sms? W sumie jeśli składa się on z 5/6/7 wiadomości to da radę ( tak Karo, opowiadania piszę ;-) )

Misja na dziś : ogarnij się nie tylko siebie. Dom też.
"Łazienka, mój pokój, kuchnia."
Czasem czytając własne notatki stwierdzam, że ciężko mnie zrozumieć. Napiszę w zeszycie takie " łazienka, kuchnia..." i co? Że sprzątałam? Czy może to miał być jakiś plan pokoi przez które mam iść żeby skarb znaleźć ? ( w łazience to co najwyżej.. kupa >.<)

I następne cholernie rozwinięte  notatki :
spałam
leczo.
Leczo.. coś kojarzę, że jadłam. To pierwsze jest chyba zrozumiałe.

Tata tłumaczył mi jak mam powiesić jego koszule. Dobrze,że nie dał mi czegoś w rodzaju instrukcji obrazkowej - to mogło by być zbyt trudne dla tak ograniczonego człowieka jak ja.

Komentarze do notki zatytułowanej "Ogłoszenia parafialne".

Ktoś kto napisał dwa ostatnie niesamowicie poprawił mi humor.
Bardzo dziękuję, niezależnie od tego kto to zrobił. ( Ej przyznaj się. Na bank masz moje gg/e-mail/nr telefonu. Ewentualnie profil na fejsbóku :-) )
To jeszcze raz : Lubię Cię człowieku ! :-D
 
Trochę czasu zmarnowałam na siedzenie przed komputerem. Głównie na zacieszaniu do monitora, gdzie były wyświetlone ww. komentarze ;-) Ze wszystkich się cieszę.

Tak.. może je tutaj może napiszę ? ( Wiecie - notka będzie dłuższa xD, a jeśli ktoś miałby je skasować to ja sobie zawsze mogę wrócić, przeczytać.. ;-)) )


Pierwszy odważny :

- Anonimowy
Powiem tak szczerze to napewno to nie było ^^
A w przeciwieństwie do cb to my to zrobiliśmy z podaniem dłoni co z znaczy między innymi z szacunkiem do drugiej osoby czyli jakby to ująć z HONOREM a nie tak jak ty to zrobiłaś że podeszłaś i przeprosiłaś ...!

Jeśli niechciałaś nas przeprosić w szkole no spoko rozumiemy miało być na blogu tyle było od księdza
ale w sumie cieszymy się z tego że tak o to postąpiłaś

PozDraWiaM Pewien miły Facet z 3 e

 ( TAK ! KROPKA -w zasadzie trzy-  I WYKRZYKNIK. Dla.. podkreślenia rangi tych słów? )

- Moja odpowiedź ( w sumie pisałam to na telefonie i nawet nie zrobiłam wyjątkowo dużej ilości błędów.)

 To co zrobiłam w szkole było szczere i możesz w to wierzyć lub nie. "podanie dłoni" - zrobiliście to tylko i wyłącznie dlatego, że Ksiądz wam kazał. Mnie nikt nie zmusił do tego żebym podeszła do was, zrobiłam to dlatego, że uznałam, że tak trzeba :-) Wyszło jak wyszło, może po prostu zabrakło mi odwagi.
Twierdzisz, że nie mam honoru ? Ja do tego podchodzę z trochę innej strony - honoru nie ma ten, kto wyzywa innych bez żadnego uzasadnienia. Teraz w sumie to już nie jest istotne, nie chcę się z nikim kłócić. ( peace & love ) Podsumowując całą sytuację ( i mam nadzieję, że przekażesz to także reszcie swojej klasy ) - gdyby nie to, że napisałam to co napisałam, wy ( no dobra, nie będę uogólniać, bo znów Wojtek poczuje się urażony - a dokładnie nie wiem kto pisał ten komentarz ) nigdy nie przeprosilibyście mnie. Pewnie dalej będziecie mnie wyzywać i śmiać się ze mnie - muszę się z tym pogodzić - ale jak już musicie to przynajmniej tak, żebym ja o tym nie wiedziała. (tak na przyszłość)

Siempre con Dios, Ania.

- Anonimowy 2

 "napewno" - Piszemy oddzielnie.
"niechciałaś" - To również piszemy oddzielnie.
+ Mnóstwo błędów interpunkcyjnych i kilka językowych.
Proponuję przestudiować słownik ortograficzny.
Pozdrawiam. :)


-Moja odpowiedź 

Człowieku, nie wiem kim jesteś (chyba się domyślam), ale... lubię Cię :-D

- Anonimowy 2

Koledze z góry przydałaby się porządna lekcja polszczyzny. :) Nie przejmuj się nimi Ania. :)
----------------------------------------------------------
Każdej kobiecie należy się szacunek. I tego się trzymaj " miły Facecie z 3 e " .


Tutaj może jeszcze dopiszę, bo wtedy jakoś oprócz " :-) " nic nie przyszło mi do głowy -  Szacunek należy się każdemu.

Koniec zacieszania do monitora. Jedziemy do Byczyny. Zacieszać do żywych ludzi :)

Jechałam z Bartkiem i jego kolegą przez Kluczbork ( jest logika) po dwóch innych chłopaków.

W drodze machali do wszystkich kierowców. Fajny patent :-D Oj tam, że infantylne? Ja też tak zacznę robić :-D

Załapałam się na dwudziestominutowe refleksje księdza Proboszcza ( czytaj: ogłoszenia).

Po mszy... marsz w obronie telewizji TRWAM.
( Cała rodzina Julki się zjechała :-D )
Nie wiem co ja tam robiłam. ( oprócz tego, że zaniżyłam trochę średnią wieku)
Myślę, że na otwarcie nowego supermarketu w Byczynie przyszłoby więcej osób.

Czuwanie w Wołczynie. Tutaj -być może- wszystkich zadziwię i nie będę się rozpisywać.
Niestety to wszystko czyta zbyt dużo osób.. po prostu niedojrzałych. A ja nie mam ochoty dawać kolejnego powodu do wyśmiewania mnie.

Wróciłam do domu około 23, w drodze słuchając muzyki.. Co to było ? :-D Melodyjne techno ? xD
( Moje umiejętności w rozpoznawaniu gatunków muzycznych ograniczają się do rozróżnienia ska od metalu. I dubstepu od punkrocka. )

"Siedzę sobie, piszę notkę. W zeszycie. Jest godzina 00:01. I mój miś patrzy na mnie swoimi dużymi, guzikowatymi, czarnymi oczami :) Czas spać. " - Takie tam moje przemyślenia po północy :)


2 komentarze:

  1. "Yeti, nie wszystkie słowa
    skazują na śmierć.
    Dziedziczymy nadzieję -
    dar zapominania"

    / Wisława Szymborska

    OdpowiedzUsuń
  2. "Nadzieja ? - tak nadzieja!
    Dosyć śmieszna wiara w sens przyszłości."

    /Profanacja.

    OdpowiedzUsuń