środa, 8 lutego 2012

8 luty - środa

Mam mówić, że znów się nie wyspałam? Nie.
No to nie powiem. Napiszę. Nie wyspałam się, znowu poszłam spać o północy
(po raz drugi oglądałam 1 i 2 odcinek Death Note, tym razem z Bartkiem. W sumie to nie wiem czy mu się podobało ;-) )


1,2 lekcja - WF

Ania planuje wyprowadzić się do "szopy" ;-p

Stacje.. W większości nie robiłam bo nie umiem/ nie chciałam rozwalić sprzętu ;)
Czyli choć kilka minut słodkiego opieprzania się.

Jestem ułomna. Czemu? Bo się urodziłam z połamanymi obojczykami. No i umiem nimi strzelać teraz. I kiedyś mi przez to ręce odpadną  ^o^

Na przerwie rozmawiałam z Bartkiem o Tanacious-D :)
Ale nie śpiewał.. No chyba, że mówienie liczy się jak śpiewanie ;)
"Waaait, waait , ypu motherfu... ;D waaait ;) "

A w piątek zdjęcia. Ania planuje zrobić plakat z własnym zdjęciem ;D

3 lekcja - Angielski

Babuś : Boże... !
Pani: -Na.. Boże-na. Tak mam na imię.

Filip twierdzi, że Babuś jest słodki..
Tomek też ma coś do Babusia..
Umh..:)

4 lekcja - Religia, a właściwie matematyka

Weszliśmy do klasy była tam jeszcze nie umyta tablica z wczoraj. A na ścianie bita śmietana :D :D


Dużo wesołych rzeczy :D

Ja:Ejj, jak się pisze "do porzygu..?"
Klasa: Przez "Rz" chyba..
zgadli ;-)

Koń Rafał, Koń Rafał...na na na.. ;D

 
Pjontka, Bartek ;-)

5,6 lekcja -Polski

Kasia ułożyła plany na wspólne życie dla Natalii i Kacpra. 
Będą mięli 4 dzieci, a później Natalka zdradzi go z..jakimś hiszpanem ;-)

Grzejemy z Filipem z jego "lepidła" firmy Hinol :D

Kasia wszystkim na zeszytach napisała " JaPacz" :D
Ja zostałam wyróżniona. Napisała mi "kotek" :)

W domu.. Trochę nauki, nawet trochę dużo.
Musiałam uczyć się na matematykę, niemiecki, historię.
Kończyłam szyć mojego misia "niedorozwoja" ;-)


2 komentarze:

  1. haha....xD
    ale przyznaj że ładne określenie dla Ciebie . : D
    powinnaś mi podziękować. :> ; ]]

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ oczywiście , dziękuję Kotku :D <3

    OdpowiedzUsuń