środa, 1 lutego 2012

1 luty - środa

Rekord wstawania, czyli 7:15. Ale zdążyłam :)

1 lekcja - WF

Polonez.Ponoć mam powodzenie u Klaudii, nie wiem jak mam rozumieć ;-)

2 lekcja - WF

Świetlica. Pisałyśmy z Anią alfabetem Morse`a , później jakimś innym szyfrem.
Ania opowiadała mi o obozie - jak spała na łóżku ze sznurków. I takie różne wesołe rzeczy ;-)

Na przerwie Karolina i Paulina tańczyły do : http://www.youtube.com/watch?v=ss9q2OZRjag
Można powiedzieć, że Julka też.. O ile tańcem można nazwać machanie ręką przy wyrazie "dekarucha" ;-p
Chociaż ona jest usprawiedliwiona, bo jadła..;D
W każdym bądź razie - Karolina i Paulina są zaje**** ! ;D

3 lekcja - Angielski

Kartkóweczka.. No to będzie piękna szmata w dzienniku, na 2 półrocze. Nie no, coś napisałam. Zapomniałam jak jest "ktoś"... Głupek.

Zalety i wady telefonów.
Wadą jest to,że.. pszczoły przez nie giną.

Magda: Pszczoły się gubią przez te fale...lecą w prawo ( a czemu nie w lewo ? ;D )
Babuś : Tak, jak Magda rozmawia to pszczoła leci --- a później ~~~~
;-) Sebastian powiedział, że przyjdzie się upewnić na ulach obok mojego domu :-p

Nie wiem dlaczego, ale na przerwie ciągle nuciłam :
"Nigdy nie bój się patrzeć na niebo
na niebie tylko helikoptery
na niebie tylko helikoptery..."
Farben Lehre - Helikoptery

4 lekcja - Religia

Ks.: Idziemy na świetlicę, ale jak będziecie głośno to wracamy
Ja: To ja nawet nie wychodzę...

Idąc po schodach zauważyłam Pana Dyrektora. Niby nic złego, z tym, że miałam glany..;D
Jakby co to mogę pokazać czyste podeszwy ^^. I powiedzieć, że Ksiądz też ma. A przykład idzie z góry...;-)

Hasło "Pany noszą glany" zostaje moim oficjalnym mottem życiowym.
Jeszcze było coś w stylu " Kto nie nosi glanów jest po.. " ( tylko, że to się chyba rymowało :)

Odkryto nowe kanały w telewizorze na świetlicy. Taa.. kanał z muzyką disco polo, kanał z muzyką pop... Jeszcze dajcie mi zatyczki do uszów to będzie raj. Po 40 minutach słuchania tej "muzyki" bałam się, że w domu już tylko czeka mnie rozj******* mózgu...;-)
Chociaż te teledyski do disco polo były... Mega..;D
Jak można zrobić teledysk "wykorzystując" tylko dość ładną dziewczynę ( potocznie - laskę) i telefon komórkowy ?( Teraz ) wiem, że można ale.. po co ? ;-)

5, 6 lekcja - Polski

Wojna i okupacja.
Pani powiedziała, że przeczyta nam "wszczonsającą " ( sic!) książkę.  Czyli "Medaliony" Zofii Nałkowskiej .
W sumie to nie powinnam się śmiać. To było.. chore ? dziwne? niebezpieczne dla mojej psychiki?

"Gotuj mydło ze studentami." Z ludzi. Z głowami najlepiej.
Ja pierniczę... Nie dotknę mydła w kostce. Nigdy..

Na przerwie między 5 i 6 lekcją zaniosłam Kamili paskudę. Niby jej się podoba. Ewentualnie może ją wyrzucić :)

7 lekcja - Matematyka

Ja z Anią mamy 5 z matematyki, a Patrycja.. urojenia ;-)

Pani: Jeszcze jedna uwaga.. Proszę posłuchać...
Tomek: Jaka znowu uwaga?!
Pani: Przewrażliwiony jesteś...
Tomek: Bo ja zawsze dostaję uwagi u Pani i u Pani Szakiry...

Ania pisała mi na kartce jakieś szyfry
Ja : Jeszcze jeden i.. Cię wydziedziczę :)

Czekamy na autobus
Razem z Patrycją i Klaudią śmiałyśmy się,że Ania umie się zawsze"wepchać" do autobusu.

Ania: Zajmę Ci miejsce ale ty weźmiesz mój plecak..
Ja: Ale jak będziesz miała go na plecach to.. z większą siłą będziesz mogła odpychać innych^^ ( Zademonstrowałam jak się odpycha plecakiem na Patrycji.)
A Patrycja grzała. I było jej ciepło :)

W domu zrobiłam kopiec kreta ^^ Przy okazji słuchałam "Trudnych spraw". Mózg rozj***** .

Dominik :Ja nie idę z Darią na staw bo nie mam łyżew...
Daria : Masz. Na strychu są.. tenisówki !
Hokejówki raczej ;-)

Aktualnie szyję miśka na konkurs na technikę. Jak mi  nie wyjdzie to potnę i jego i siebie.
Jeszcze kartkówka z historii jutro :(

Piosenka którą w szkole słyszałam chyba z 2 razy :)

Jak minął dzień? -nie pytam,
i tak widzimy się rzadko.
To już chyba rok,
odkąd na Ciebie nie patrzę.
Raczej nie podajemy sobie rąk,
raczej nie pokazujemy palcem.
Raczej mało obchodzimy się nawzajem..
My - dzieci dekadentów,
córki, synowie rozpusty.
Alkohol mamy od zawsze we krwi,
rozum genetycznie struty.
Raczej nie życzymy nikomu źle,
raczej nikomu dobrze.

Raczej siedzimy na dachach,
bawimy się w powietrze...


Nostress- myślę tylko o sobie

Podróże z i pod prąd,
niekończące się nigdy.
Taka nasza mała więź,
ziarno nienawiści.
Raczej nigdy nie będzie lepiej,
tak, jak nigdy nie było źle.
Raczej już zostanie
tak, jak jest.


Wokół szemrzą polityczne wszy,
wokół rozprzestrzenia się gaz.
Pani z ekranu straszy palcem.
Jak to mało obchodzi nas..
Raczej nigdy nie będziemy tym,
kim raczej chcielibyśmy być.

Raczej siedzimy na dachach,
bawimy się powietrzem...


Nostress - happysad

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz