sobota, 31 grudnia 2011

31 grudnia - sobota

Po dwugodzinnej, świetnej rozmowie na gadu z Karoliną, czyli około 00:30 i po odejściu od kompa poszłam.. do łazienki. Nie, nie z "potrzebą". Poszłam ją posprzątać  :D Gdyby Mateusz zobaczył, że od 2 tygodni jej nie sprzątałam, to prawdopodobnie teraz bym już tego nie pisała..:D Może to i lepiej...;-)

Po "sprzątaniu" poszłam do pokoju czytać książkę ( oczywiście najpierw zasłoniłam okno, później jeszcze miała bym zwidy jakieś...)
Przeczytałam pierwszą część czyli "Krew" ale była już 2 w nocy, więc tylko zaczęłam drugą.
(Gdy czytałam fragment o "świńskiej krwi " pies za oknem zaczął..wyć/szczekać?)
Trochę to było straszne...:]


Wstałam ok.9 , przyjechali Bartek z Mateuszem. Dostałam czekolaaadę ;-) Dobra..:)
Tak właściwie to nie wiem co robiłam do 15, zaniki pamięci chyba ....

O 15 przyjechałam do Rożnowa i aktualnie tu przebywam :)

Mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że Nicola to bestia. Wcale nie chciała spać :(
W czasie kiedy musiałam się z nią bawić robiłyśmy..Co my robiłyśmy właściwie ? :-)

Nicola chciała bawić się w piratów.. skończyło się na tym,że namalowałam jej na tablicy pirata i statek które po chwili zmazała.. ;-)
Zabawa w "kuchnie". Jak w prawdziwym życiu, niemalże - ona "robi herbatę", ja oglądam tv ;-)

Nicola:Phosze bardzo.Hełbatha...
Ja: Dzięki. Super
N:Nie pij ! gorąca ! Hyy...

Otwieranie Piccolo. Cóż za fascynująca sprawa ;-)
Oczywiście młodej smakował
:-)
Zrobiłam jej około miliona zdjęć i aż trudno uwierzyć, że to jest najlepsze...;-)

Około.23 nareszcie zasnęła, wcześniej musiałam jej z 20 minut śpiewać.."Była sobie żabka mała...."
( bez komentarza) a kiedy skończyłam powiedziała: Chcę chipsa...
Później opowiedziałam jej bajkę o Kubusiu który.. dłubał orzechy..:D


Już prawie północ.
Jakieś postanowienia noworoczne ? Nie wiem. I tak nie "wytrwam".
Może .. mniej przejmować się opinią głupich dzieci ? :)


Życzę wszystkim, żeby ten nowy, 2012 rok był jeszcze lepszy niż poprzedni !
:-)

10 komentarzy:

  1. Spoko notka. Widzę, że Piccolo szpanujesz xd
    Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję Ci bardzo :]
    A co - dobry Piccolo nie jest zły .
    No chyba ,że jest zły..

    OdpowiedzUsuń
  3. Piccolo jest dla dzieci, nie dla takich starców.:D

    OdpowiedzUsuń
  4. To co wy tam spożywacie nie jest dla starców " w naszym wieku". Ty słuchaj rad niektórych osób (szkoła) bo w rowie kiedyś wylądujesz , jak będziesz jechała na krowie czy świni pod wpływem %... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepraszam bardzo, ale ja alkoholu nie spożywam :D Świni nie mam, krowy też nie. Chociaż parę znam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojej , jakie to zabawne haha hue hue..
    Tak , nie spożywasz , mhmmm , taaa... no..
    Ja wiem co wy w tych Polanowicach ( szczególnie w kościele :D) odwalacie - ćpacie , palicie .. ten.. pijecie też.
    No to na czyjej świni jeździłaś ostatnio ? oo.. widzę , że kradzieże też są popularną formą rozrywki. Nie ładnie...

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem kulturalnym człowiekiem i nie ćpam, nie piję, nie kradnę, nie palę ! :D No i się nie uczę. Ale szczegół.

    OdpowiedzUsuń
  8. Z tym ostatnim się zgadzam :) Reszty pewna nie jestem..:D
    Oj ,żartuję...

    OdpowiedzUsuń
  9. Twoje prymitywne dowcipy...są prymitywne :D

    OdpowiedzUsuń
  10. A twoje dowcipy nie są nawet prymitywne.
    Idź , pomódl się i spać :)
    Późno już..:D

    OdpowiedzUsuń