Ja: No i ..?
T: No 25 po ! Wstań , ja zaspałem....
I w taki oto sposób do szkoły naszykowałam się w 7 minut ;-) ( gdzie jeszcze z 3 z tego leżałam w łóżku bo
" zdążę" ;] )
W autobusie był znajomy "Pan Kaziu" ... może lepiej będzie jak nie opiszę tego co mówił. Ani co robił :-)
No dobra.. Powiem :D
Zarywał do Oliwii :D , później do innych dziewczyn...;-)
Na koniec zaczął się na mnie dziwnie patrzyć.. Pewnie moja czapka mu się spodobała. na pewno..
;)
1 lekcja - wf
Świetlica . Ania po raz kolejny chciała związać mi włosy "gumką" zrobioną z.. taśmy klejącej.. Podziękowałam :]
2 lekcja - Wf
Tańczyliśmy Poloneza.. Ale mi szło... umh , jestem generalnie bardzo uzdolniona " w tym kierunku" .
3 lekcja - Angielski
Niespecjalnie zainteresowana rozwiązywaniem ćwiczeń malowałam choinki , czaszki itd.
Bartek mi pomagał. Mojego " kościotrupa - mikołaja" przerobił na wampira ]:->
Później zrobił swój autograf. Fajnie , ale szkoda ,że na okładce..
Śpiewaliśmy "Last Christmas" .. szał...
Pani: Czy ja wyglądam jak mikołaj ?
Klasa : Taaaaak !
I nawet Pani chciała ciastko ^^
Na przerwie poszłam do Pani B. bo chciałam dać jej pierniki..:D Nie było jej :(
4 lekcja - Religia
"W wigilię wszystkie zwierzęta przemówią"
Mhm.. ale w naszej klasie takie cuda przez cały rok :D
Mówią : Bobry , śledź , kot ( xD) , szynszyl ( wiem , mam w ryj :-) ) czasem "Brama" się odezwie... ;]
Pod koniec lekcji zaczęliśmy "klasową wigilię "
Pani opowiadała nam jak kiedyś ( :-p), gdy była "młodsza" jakiś narąbany koleś uklęknął przed nią z tekstem:
"O kur** ! Matka Boska ! "
;D
Ogółem - chipsy były , opłatka nie było. No.
6 i 7 lekcja - Próba przed " jutrem"
Niektórych kolęd ( części ) nadal nie umiem zagrać :(
Niby "część " ( czasem większą :-) umiem , ale zmiana np. z C na F to jest.. inna bajka.. :]
Najlepsze , jak jeszcze próbuję grać a Nicole pyta" umiesz to ? bo ja nie" ...;-)
Wtedy już totalnie nie wychodzi :(
Ponoć na matmie była fajna akcja ( Patrycja mówiła..;] )
Patrycja-Lubi Pani oliwki?
Pani- Nie, nie przepadam za oliwkami.
Patrycja- Ja też.
Oliwka-Wychodzę! Nikt mnie tu nie lubi
Pani- Nie, nie przepadam za oliwkami.
Patrycja- Ja też.
Oliwka-Wychodzę! Nikt mnie tu nie lubi
;]
W autobusie Ania częstowała się moimi piernikami :-) I mówiła ,że w czwartek idzie na wigilię "harcerską"
W domu - niespodzianka. Nicola u nas.. Czemu mnie to nie dziwi..?
Nicola : Fajnie tak :)
Ja: Fajnie co ? Mieć kupę ? ;D
N:Taaaaak ! :-)
J: Jesteś obrzydliwa , wiesz ?
N: Niee !
Rozmawiam z tatą . (...)
Tata... :To można zrobić bardziej niedobre pierniki od twoich ?
Ja: Jeszcze raz powiedz ,że są niedobre i dostaniesz czymś w twarz
Zaczął się tłumaczyć , że on nie mówi ,że są niedobre.. "Własny tata " się mnie boi ? :D
No i macie ten swój śnieg.. Agh , zimno tylko przez niego będzie :(
Nicola co trochę przychodzi mi przybić "pionę" , ewentualnie "żółwika"
Teraz siedzi jak zaczarowana i ogląda bajkę ^^ ( śmiech Nicoli - hmhymhym...teraz turla się po podłodze.. dosłownie..)
Zastanawiam się , kiedy ktoś po nią przyjedzie.... ;)

nasza "klasowa wigilia"
OdpowiedzUsuńale mandarynki były dobre, musze przyznać :D
Pierniki też , no nie ? ;>
OdpowiedzUsuń