Nicola, idź obudzić Anię! - szczują mnie trzyletnim dzieckiem. I to o tak wczesnej porze. Godzina 11 to.. to rano przecież jeszcze, nie ?
Nie?
A Nicola ma dziś urodziny. Sto lat, sto lat i jeszcze raz słodyczy.
Bartek dobrowolnie postanowił obrać ziemniaki. Szacun, ja tak robię tylko kiedy chcę żeby mnie gdzieś zawieźli.
Obejrzyjmy... Epokę Lodowcową. Na youtube ( czytaj: jakość gówniana, ale za bilet nie płacisz). Ja odpuściłam sobie po jakichś piętnastu minutach. Nigdy nie lubiłam Epoki, w całości widziałam tylko pierwszą część i była jakaś taka.. przykra.
Jedyny dobry tekst ( czytaj: godny zapisania w zeszycie) jaki pojawił się przez te kilkanaście minut, to : Zanim się obejrzymy będzie ćpała jagody.
A ja nie ćpię jagód. Ewentualnie Vibovit! :D
Dowiedziałam się od taty, że mam żółte zęby. (Tak tato, wiem, że mnie kochasz ). Ale.. usłyszeć coś takiego od kogoś kto najprawdopodobniej nawet własnej szczoteczki nie posiada, jest co najmniej przykre. ( Tak tato, ja Ciebie też). I Tak sobie zrobię protezę
( czeka mnie to prędzej niż sobie wyobrażam)
Wujek zaproponował, żebym jutro strzelała petardami koło domu ( tata ma loty gołębi. Ja nie lubię gołębi. )
Mam lepszy pomysł - wiatrówka.
No to wujek da mi śruty.
Czekam :3
Co się z Tobą stało?!
przykre, szczucie 3 letnim dzieckiem. Nie lubię dzieci ;p ja dzisiaj spałam do 12 ale gdybym mogła to bym przeleżała w łóżku cały dzień:D
OdpowiedzUsuńJa dzieci toleruję. Zwłaszcza trzyletnie. Bo później jest tylko gorzej... ;-)
OdpowiedzUsuń