Taka ogromna nadzieja, że autobus nie przyjedzie; że wrócę do domu i spędzę cały dzień na bezcelowym stukaniu w klawisze.
Nadzieja matką głupich, coś nie pykło.
1, 2 lekcja - Wf
Cholerna siatkówka. Tak dosłownie czuć na sobie wzrok 12 dziewczyn +chłopaków głupków :-) (chłopaki to są w mojej klasie, mat-inf pany!) z mat-fizu.
Piłka przez siatkę przeszła, progress.
Druga lekcja, dzielimy się na trzyosobowe zespoły i gramy w pseudo-koszykówkę. Karolina, Martyna i ja. Grupa śmierci.
Wygrałyśmy 4 razy pod rząd, pozytywnie.
3, 4 lekcja - Geografia
Kerstin rządzi. Przyszła na pierwszą lekcję, na przerwie zdecydowała, że na drugą już nie idzie, ale zostawiła plecak w klasą... Tak się czaić pod tą salą... ;-)
Dlaczego nasza nauczycielka przypomina mi tą z kabaretu? (Spłonę, jak nic.)
5 lekcja - Religia /Na Osirze.
Targi edukacyjne, czyli licea biją się o zbłąkanych trzecioklasistów. Tak mniej więcej.
Rok temu sama tam łaziłam i zbierałam ulotki ( chyba tylko po to, żeby je później spalić). A OSiR wydawał mi się być taak ogromny... W sumie jak mamy tam wf i robimy kółeczka po połowie, to i tak jest spory.
Przy okazji udało mi się zobaczyć występ chóru gospel. (Prawie koncert.) Trzeci raz w życiu. Emocje jak przy krojeniu chleba.
Rozmawiałam o nich z Karoliną, (która z nimi śpiewała. Kiedy? Wtedy, gdy jeszcze występowali bez playback-u :-P ).
Generalnie oceniałyśmy wszystkie występy. Takie z nas ekspertki :)
Dwie godziny do odjazdu autobusu. Dwie godziny! I stoimy jak debile na dworze, z Anią, Asią i Dawidem. Ale nie wejdziemy do szkoły, bo Dawid woli stać na dworze. Ze swoim rowerem. I lizać się z Aśką. Fu. :-)
Zrobiliśmy bitwę na śnieżki! "My" vs Dawid. I wcale nie wygrał, bo to on miał najwięcej śniegu za koszulką :3
Nadzieja matką głupich, coś nie pykło.
1, 2 lekcja - Wf
Cholerna siatkówka. Tak dosłownie czuć na sobie wzrok 12 dziewczyn +
Piłka przez siatkę przeszła, progress.
Druga lekcja, dzielimy się na trzyosobowe zespoły i gramy w pseudo-koszykówkę. Karolina, Martyna i ja. Grupa śmierci.
Wygrałyśmy 4 razy pod rząd, pozytywnie.
3, 4 lekcja - Geografia
Kerstin rządzi. Przyszła na pierwszą lekcję, na przerwie zdecydowała, że na drugą już nie idzie, ale zostawiła plecak w klasą... Tak się czaić pod tą salą... ;-)
Dlaczego nasza nauczycielka przypomina mi tą z kabaretu? (Spłonę, jak nic.)
5 lekcja - Religia /Na Osirze.
Targi edukacyjne, czyli licea biją się o zbłąkanych trzecioklasistów. Tak mniej więcej.
Rok temu sama tam łaziłam i zbierałam ulotki ( chyba tylko po to, żeby je później spalić). A OSiR wydawał mi się być taak ogromny... W sumie jak mamy tam wf i robimy kółeczka po połowie, to i tak jest spory.
Przy okazji udało mi się zobaczyć występ chóru gospel. (Prawie koncert.) Trzeci raz w życiu. Emocje jak przy krojeniu chleba.
Rozmawiałam o nich z Karoliną, (która z nimi śpiewała. Kiedy? Wtedy, gdy jeszcze występowali bez playback-u :-P ).
Generalnie oceniałyśmy wszystkie występy. Takie z nas ekspertki :)
Dwie godziny do odjazdu autobusu. Dwie godziny! I stoimy jak debile na dworze, z Anią, Asią i Dawidem. Ale nie wejdziemy do szkoły, bo Dawid woli stać na dworze. Ze swoim rowerem. I lizać się z Aśką. Fu. :-)
Zrobiliśmy bitwę na śnieżki! "My" vs Dawid. I wcale nie wygrał, bo to on miał najwięcej śniegu za koszulką :3
Ania "Czerwony kapturek" ♥
Idealnie. ( Na kabel patrz, lewa strona...)
Od dziś nienawidzę królików.
Może lepiej dla mnie będzie gdy nie będę szukał na niebie?
I zajrzę w głąb, w swe wnętrze, by odnaleźć tam wiarę w siebie.
I zajrzę w głąb, w swe wnętrze, by odnaleźć tam wiarę w siebie.
Zwątpienie totalne.


Mnie nie lubisz ?:<
OdpowiedzUsuńA Ty królikiem jesteś ? No chyba nie :3
Usuń