środa, 5 września 2012

5 września - środa

Trzeci dzień w nowej szkole, co jest jednoznaczne z tym, że do wakacji pozostało o 3 dni mniej. Pocieszające.

Zacznijmy od angielskiego i dość debilnego sposobu na podział w grupach. Czytaj: najpierw każdy dowie się ile ma pkt poprzez wyczytanie jego nazwiska z listy (  4 klasy, trochę to trwało) a później... wstają osoby z ilością punktów zaczynających się od 50 ( czyli najmniej :-)  tłumaczenie " wyszedłem z sali po piętnastu minutach" )  do 60.. do 70.. do 80.. i siadamy rzędami.. i odliczanie, po 14 osób.. Czemu nie zrobili tego podziału komputerowo? Na to pytanie ( tak jak i na mnóstwo innych) raczej nigdy nie dostanę odpowiedzi.

Jestem w 4 na 7 ( przy czym 7 jest najlepsza). Źle nie jest, ewentualnie mogłabym być w 3, ale nie będę narzekać. Przynajmniej jestem w grupie z Julką :) A jako nauczyciel facet który uczył Dominika w podstawówce. Mam się bać?

2 lekcja - Historia

Bez szaleństw, zapiszemy tylko 4 strony.
Tak sobie pomyślałam,że może przepiszę w weekend zeszyt, tak aby dało się coś z niego zrozumieć..
A teraz myślę, że mnie poje*ało :-) Ale to nastąpiło już  dawno, powinnam się przyzwyczaić :)

3 lekcja - WOK

Na wstępie ochrzan za używanie telefonu na lekcji. Oj tam, oj tam wbrew pozorom jestem w stanie wytrzymać te 45 minut bez używania go.

Zapowiada się.. ciekawie? Może.

Nauczycielka: Ja będę was uczyć.. I niech tylko ktoś spróbuje się uśmiechnąć... Najważniejszego przedmiotu w szkole..
Klasa: Matematyki?
:)

4 lekcja - Matematyka

OMG. Nic nie umiem, nic. Jakim cudem miałam pięć na koniec, 75% z egzaminu, skoro nie potrafię tego co teoretycznie jest w klasie 5 szkoły podstawowej.
Jutro rano ( no dobra, nie tak rano, matma na czwartej lekcji) umrę.

5 lekcja - Informatyka

45 minut lekcji przesiedziane. Wydaje mi się, że jak na pierwszą klasę moje umiejętności w zakresie obsługi komputera wystarczą. Czytaj: potrafię go włączyć, jeżeli trzeba to wyłączyć także.

6 lekcja - Niemiecki

Proszę wziąć Stoperan, bo kogoś chyba posrało.
Ja nie chcę mieć kontynuacji języka niemieckiego tylko z tego powodu, że uczę się go od podstawówki; ja chcę się go uczyć od podstaw. Tak jak wybrałam na stronie. Od podstaw, nie kontynuacja. Kurde.

Geradeaus zum Byczyna. Bo? Bo chciałam przetestować bilet z przesiadką ( wracałam z gimnazjum) i.. zobaczyć nowe kafelki przed szkołą :D Dziki szał i rozpusta po prostu. A wewnątrz - podłogi ultra czyste :-)

Jutro kończymy o 12:20 ( później jest pogrzeb jakiegoś ucznia naszej szkoły) więc jadę do Byczyny.
Dokładniej przyjrzeć się kafelkom położonym przed szkołą :-)

Istnieje szansa, że jeżeli w najbliższym czasie umrę, to będą mieli skrócone lekcje. Enjoy.




Miewam nieczyste intencje
Łamię własne zasady
Jestem niekonsekwentny
Drażliwy i nieznośny
Nie potrafię słuchać
A sam bez przerwy gadam
Jak bym istniał tylko ja
A światem rządził szatan.

Chciałbym być zawsze niewinny i prawdziwy ;
Chciałbym być zawsze pełen wiary i nadziei...



4 komentarze:

  1. lubię ten kawałek :D

    matma to dla mnie największe zło świata- było jest i będzie moją zmorą...bleeeh :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to jedna z niewielu piosenek Hurtu które w ogóle znam, ale podoba mi się. Strasznie :D

      I teraz odpowiedzmy sobie na pytanie - dlaczego ja poszłam na mat-inf?! Głupia Ania :)

      Usuń
  2. Tym, że do wakacji są 3 dni mniej naprawdę bardzo mnie pocieszyłaś. (bez sarkazmu)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, bo (podobno) trzeba patrzeć optymistycznie na świat i takie tam pierdoły :D

      Usuń