wtorek, 22 listopada 2011

22 listopada - wtorek

1 lekcja - konkurs z fizyki. Ło matko , co to było :D Odkryłam ,że jestem geniuszem , mam jedno zadanie dobrze :D Pierwsza myśl po zobaczeniu testu : What The Kurde F**k ? i oczy : o.O . Z czasem wyraz mojej twarzy zmieniał się w :  :| , a później jak dotarło do mnie ,że jestem idiotą :  :) . Na konkursie były jakieś pytania o kaloszu - ile waży , o chłopcu który ważył 30 kg i jechał na deskorolce która ważyła 2 kg., o..jakichś siłach. Z tych sił co ja kojarzę to są : siła która ciągnie mnie do komputera i mówi : nooo.. nie ucz się , wejdź na fb , wejdź na yt ... I jeszcze siły nieczyste. Ale chyba nie o to tam chodziło. Przy 2 zadaniach robiłam wyliczankę , reszta to były "pierwsze myśli" z ciemnej dziury zwanej mózgiem.
2 lekcja - konkurs z angielskiego. Wydaje mi się ,że poszedł dobrze. Lepiej niż ten z fizyki.:D Pytanie - co powiesz koledze u którego jesteś pierwszy raz w domu ? - Masz ładny dom, Gratulacje ! , czy może.. mam kanapki ? oczywiście ,że mam kanapki :-)
3 i 4  lekcja - angielski .Hm.. pani powiedziała coś o Fernando AlFonso :D , cała klasa brecht ;D Później mówiła , że kiedyś wejdzie na wieżę i krzyknie : "3 c is the best " tak ,że wszyscy ją usłyszą. Myślę ,że jeżeli tak zrobi to chwilę później usłyszymy karetkę jadącą z psychiatryka .... ;-)
Ogółem , podsumowując : Yes, I don`t.
5 lekcja - Geografia. Pani spodobał się Ewy dezodorant :D Przez całą lekcję się "zachwycała"... Tomek opowiedział o trudnej sytuacji w jego domu - tata bije go szpadlem.
6 lekcja -wf. Grałyśmy w ringo , dziewczyny były jakieś.. zjarane ? umh , nie wiem , przedawkowanie vibovitu chyba.
7 lekcja - Matma. Jestem z siebie dumna. Napisałam kartkówkę na 5 ^^ Miałam przykład :
x+y =8
9y-9x = 18
no.. więc
 y=8-x
9*(8-x)-9x = 18
później
y=8-x
72- 9x +9x = 18
później
y=8-x
18 x = 54 / :18 =3 czyli x=3
no i :
y= 8-3 = 5
x=3
GENIUSZ ! :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz