piątek, 28 grudnia 2012

28 / 29 grudnia 2012. Oksymoron.

Mój pokój z pewnością jest jakimś przeklętym miejscem. Dlaczego? W niewytłumaczalny sposób robi się tam burdel. Tak, niewytłumaczalny! Bo ja nie potrafię wytłumaczyć, dlaczego ciuchy i książki są rozwalone po całej podłodze ;-)

A poza tym.. zasięgu tam nie ma. Nigdzie. Tragedia. I sms-y dochodzą do mnie po dwóch dniach... -.-`
Przez to, że nie mam zasięgu, nie mogłam doładować transferu na chomiku, a co za tym idzie - pobrać Iron Man 2.

Nawiasem mówiąc transfer kupowałam dwa razy w ciągu dwóch dni. Gdybym chociaż trochę myślała, załadowałabym od razu  5 GB i byłby spokój. Ale nie, ja nie jestem istotą myślącą. Ja jestem Ania. Jak tak na siebie patrzę, to dochodzę do wniosku, że aborcja powinna być legalna co najmniej do 16 roku życia płodu.

Oglądanie Avengers przed obejrzeniem filmów z których pochodzą bohaterowie, to raczej kiepski pomysł.
Wcześniej widziałam tylko "Thor", więc cały czas krzyczałam w stronę monitora teksty dot. Lokiego ( czytaj: Loki, ty parszywa mendo; ty debilu; ku*wa, ty gnoju!;  i takie tam mniej cenzuralne teksty).
Później nadrobiłam część zaległości oglądając Iron Man oraz Captain America. Hulk czeka gdzieś na dysku D, a Iron Man 2 ... czeka na pobranie. Bo transfer już mam, ha!

Wracając do daty widniejącej w tytule posta, a także słowa "oksymoron"...
Co jest oksymoronem, paradoksem, czy inną sprzecznością ? Podobno tytuł bloga i szablon. Że się gryzą, a jedno do drugiego nie pasuje ;-) W sumie racja, ale ja to widzę inaczej: tytuł nie pasuje do mnie, szablon do mnie pasuje, ale gryzie się z nazwą, czyli generalnie jest fantastycznie i kropka.
( a tak serio dalej mnie męczy ten szablon.. Może go jutro zmienię na taki jak był wcześniej. Błękit :-D )

Cały piątek był spędzony w bardzo owocny sposób, czytaj: wyspałam się.
Wstanie z łóżka to jeden z największych wyczynów jakich dokonałam w ciągu dnia.

Około 14 tata zawiózł mnie do Byczyny, gdzie miałam okazję zobaczyć jak to Karolina bije rekordy w OSU i zdobywa 40 ( czy tam 39 , mniejsza o to :D) miejsce w rankingu.
Teoretycznie powinnam lizać jej buty i opalać się w blasku jej zajebistości, a w praktyce.. W praktyce to mnie to mało interesuje, sorki Habiel :*

 Co dziś jest oksymoronem? "Łysa Karolina"! :-) To jest sprzeczność, przynajmniej do takiego wniosku doszłyśmy siedząc razem w jej pokoju, przy okazji poważnej rozkminy na tematy mało poważne.

Tematy bardziej poważne zaczęły się kiedy razem z Julką poszłyśmy na pizzę, tam można powiedzieć, że krew się lała, a płody w powietrzu latały.. Taa ;-)
Dla mało kumatych - Julka próbowała przekonać Karolinę, że aborcja nie jest normalna, aczkolwiek Habiel nie da się przekonać; ona uparcie tkwi w przekonaniu, że to nic złego. Ja za to doszłam do wniosku, że nie warto się zbyt często wcinać w ich rozmowę, toteż znalazłam sobie inne zajęcie. Uparcie grzebałam palcem w wosku ze świeczki. Aż w końcu, nie wiem jak, ale podpaliłam chusteczkę :-D. Pożar udało się ugasić, jest trochę MDP ;-)

Co ja jeszcze dziś robiłam...Z tych bardziej spektakularnych rzeczy: wbiłam zęby w palec księdza udzielającego mi Komunii, zdolna jestem.
Przepraszam, więcej do Komunii nie idę.


Ej, druga w nocy to jeszcze nie jest późno... Nie? :(



Idźcie w pizdu z tym cholernym sylwestrem. Amen.


10 komentarzy:

  1. boże, jak ja uwielbiam twój styl pisania!

    zapraszam i dziękuję za obserwowane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie, miło mi :-D

      Nie ma problemu, jak znajdę trochę czasu to znowu zajrzę do Ciebie ;-))

      Usuń
  2. To, że cię to nie interesuje, nie oznacza iż nie jestem ZAJEBISTA. Bo jestem ! :D I nie ! To nie jest oksymoron (yaaay, znam nowe trudne słówko <3 ).
    Jakbyś się włączyła do dyskusji to przynajmniej nie ucierpiałaby chusteczka i sama świeczka. Jak ty tak bezczelnie mogłaś po zjedzeniu pizzy bawić się ogniem? Pff. Ja to rozumiem, bo zimne jadłam :D Ale ty? Za zimno ?

    Eyy...Dobra miałam dalej czytać sama-wiesz-co (prawie jak Harry Potter), a piszę ci komentarz. Liż mi pilniczek ! :DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochanie, ja nie zaprzeczyłam temu, że jesteś "zajebista" ;-D Mnie po prostu Twoje rekordy w OSU nie jarają :-)

      Trudne słówko poznałaś dzięki mnie ( no dobra, trochę dzięki Julce), więc to Ty liż mi buty :3
      Nauczę cię jeszcze jednego - onomatopeja. Wiesz co to jest? To jest mniej więcej wtedy, jak mówisz, że coś zrobiło "tak SRUUU" :D

      Co Ty tam miałaś czytać ( od tygodnia)... Hm.. Mein Kampf ? xD

      Usuń
    2. Onomatopeja to wyraz dźwiękonaśladowczy. Tak dla informacji :D Aby twa definicja była pełniejsza. I kochanie, to właśnie OSU czyni mnie zajebistą, bo fajnie ryje banię.

      USAGI-USAGI-USAGI ! <3 <3 <3 <3 Masz i słuchaj bitchu ! :D
      https://www.youtube.com/watch?v=XRzXKK0O9_0

      Btw. Mein Kampf nie da się czytać. Hitler malować ładnie malował, ale nie miał talentu do pisania. Jak ja :))

      Usuń
    3. Wiem czym jest onomatopeja, a Ty pewnie na wikipedii musiałaś sprawdzić, pff :-D

      Co do tego Hitlera.. To nie do końca jest "tak jak Ty" bo.. Bo Ty nie umiesz malować jak on, KABOOM xD

      Hahahahahahahaha, weź spadaj z tym japońskim gównem :D
      Zemszczę się - pobiorę sobie to na telefon, kiedyś podejdę do Ciebie na przerwie i będziesz miała swoje "Usa, Usa.." ;3

      Ja słucham muzyki :D
      http://www.youtube.com/watch?v=ztjElOqmRFA ;-P

      ( tak serio to aktualnie mam: Judas Priest - Breaking the law, ale nie powinnam się przyznawać, bo znowu będzie, że mi odwaliło ;-))

      Usuń
  3. Usa,usa, usa
    GI GI GI
    <3 <3 <3 <3 <3
    Jak ci się to nie podoba, to masz peszka. (A tak szeczerze-przy tym dubstep jest zajebisty >D )
    Eh...Mój kot nie daje mi pisać. Leży na klawiaturze. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ty chyba dawno dubstepu nie słyszałaś ;-)

      Postrasz swojego kota mandarynką, może ucieknie.. :D

      Usuń
  4. Ciekawy blog.
    Obserwuje. Zapraszam od mnie. http://zakochanawwiosnie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, miło ;-)

      Ja też już obserwuję ;-D

      Usuń