Coś skrobnęłam, może kiedyś dokończę. Zapraszam :)
W obawie przed kolejną jedynką z fizyki, angielskiego i
matematyki, które są raczej nieuniknione
powtarzałam różne mniej lub bardziej
istotne informacje.Czasy Present
Perfect Simple i Present Perfect Continuous , oraz wzory skróconego mnożenia - w
teorii to już znam. Gorzej z tym, że nie potrafię ich (wzorów oraz czasów)
zastosować w praktyce. Z fizyki raczej nie ma problemu z zastosowaniem teorii
w praktyce, bo najzwyczajniej w świecie nie umiem nic.
Wytrwałam z książką
pod głową do północy, później doszłam do wniosku, że warto byłoby w końcu iść
spać. Ciężkie jest życie bez napojów energetycznych.
Uwaga, spojler! (Nie dostałam żadnej szmaty.)
1 lekcja – Fizyka
Oj tam, jak dostanę jedynkę to po prostu powieszę na
żyrandolu.
No dobra, nie powieszę się na żyrandolu :-)
I to nie ze względu na to, że jest to po prostu niewykonalne - zanim zdążyłabym
się udusić, dawno spadłabym.
Nie
powieszę się dlatego, że za myślenie/mówienie/pisanie
w ten sposób ( o wykonywaniu tego nie wspominając) będę miała przesrane. Bo ja zawsze mam
przesrane :-)
Po raz kolejny okazało się, że nauczyciel fizyki jest „magiczny”.
Sprawdzian którego nie pisałam ostatnio, napiszę na kolejnej lekcji. Pozostaje
kwestia wkucia sobie do głowy tego, czym jest rok świetlny, parsek i.. jeszcze
kilka innych, dziwnie brzmiących nazw jednostek.
2 lekcja – Matematyka
Miała być kartkówka.
Po spojlerze który jest gdzieś na początku notki, nawet mało
bystry człowiek ogarnął już, że kartkówki nie było. Nie wiem dlaczego, nie chcę
wiedzieć. Mogę się cieszyć co najwyżej.
3 lekcja – Polski
W związku z organizowaną w poniedziałek akademią dot. 11
listopada, każda z klas mogła wymyślić coś co przedstawi innym. Skecz,
piosenka, taniec brzucha – byleby tylko było to w jakiś sposób powiązane z
odzyskaniem przez Polskę niepodległości.
Co ma 1BL? Gówno :-D No dobra, nasza klasa ma masę pomysłów,
skrytych gdzieś w przestrzeni między
uszami każdego z 29 uczniów tej klasy. No i jeszcze masę zapału do pracy ( ja wierzę, że mamy zapał do pracy :-) Niestety,
niektórzy cholernie głęboko go skrywają. Może się wstydzą, nie wiem.)
Wymyślimy piosenkę.
45 minut minęło, plany były, efektu nie widać. Trochę tak jak autostrady w Polsce.
4 lekcja - Angielski
"Myślimy dalej, nie idziemy na lekcje"! - postanowiła większość.
Kilka osób się wyłamało i poszło na angielski.
A ja? Ja stałam jak debil zastanawiając się, czy iść na lekcje.
I tak mam już na prawdę przerąbane. A dzisiaj sprawdzian... Minęło ponad 15 minut, w czasie których debatowaliśmy z Dawidem, Piotrkiem i Łukaszem ( osoby które są ze mną w grupie na angielskim) o tym czy iść na lekcje. Jak nietrudno się domyślić, chciałam iść tylko ja. No i poszłam; aczkolwiek po usłyszeniu, że mam wyjść bo przeszkadzam ( + to, że sprawdzian napiszemy w innym terminie) wróciłam do klasy.
I zaczęliśmy pisać piosenkę. Na melodię "jesteś szalona". Gdyby ktoś nie znał ( jak moja wychowawczyni - jak widać można uchronić się przed wątpliwą przyjemnością zapoznania się z hitami disco polo.Ogromny szacun. ), to tutaj jest tekst.
Moja rola w tej ciężkiej pracy polegała na przepisaniu tego co wykombinowaliśmy na tablicę.
I wymyśleniu " Nie jesteś w niewoli, mówię Ci; jesteś już wolna" ( takie kreatywne...)
Wyszło (prawie) pięknie, te dwie ostatnie linijki jakieś dziwne. Pociesza mnie fakt, że akustyka w auli jest gówniana, i raczej nikt tego tekstu nie zrozumie :-)
Mam dziwny charakter pisma. Ale się staram :-) ( 5 wyrazów nie jest pisanych przeze mnie. Tak informuję, żeby nie było, że nagle zaczęłam pisać inną czcionką)
I to nie ja rysowałam "siatki" brył, oraz koło, nie.. :<
5 lekcja - Biologia
Wykonaliśmy przed nauczycielką "Jesteś już wolna". Była wzruszona niemalże tak samo, jak Foremniak w "Mam Talent".
Z mniej fajnych informacji - kartkówka w przyszły piątek.
Tak sobie myślę co było na lekcji. I mi się przypomniało, że mam grupę krwi 0Rh- .
Tylko jaki to ma związek z tą biologią?
6 lekcja - Godzina Wychowawcza
Choreografia poziom hard. Klaszczemy, machamy rękami, robimy z siebie idiotów, i jeszcze śpiewamy (czyli robimy z siebie idiotów podwójnie). Nie dam rady, nie umiem robić dwóch rzeczy. Się zawieszę.
7 lekcja - Religia
Zróbcie listę obecnych.. Czuję się jak na studiach. Z tym, że tu po zrobieniu listy już nic nie musieliśmy robić. Przygotowania przed akademią trwają, katecheta jest zajęty, możemy spadać :-)
CDN. ( albo i nie)
wiara, jeśli nie byłaby
połączona z uczynkami, martwa jest sama w sobie.
Powinnam napisać, że to zaszczyt, wyróżnienie, i takie tam różne :D , ale tak na prawdę - nie umiem się bawić w takie rzeczy. :) Poza tym nie czytam nawet 11 blogów ;-)
OdpowiedzUsuń