sobota, 9 lutego 2013

9 lutego - sobota

Kilka notek wstecz wspominałam o nowym plecaku Darii. Monster, monster high, monster high, monster, monster high!- jak śpiewa Ewa Farna, oraz Daria i Nicola biegając po domu.

Plecak zamówiony w poniedziałek, przesyłka dotarła wczoraj. To tylko przez to, że przywiózł ją kurier. Moje koszulki są dostarczane przez pocztę zazwyczaj po.. zdecydowanie dłuższym czasie. 

Kółek (przy plecaku) nie ma, ale w zamian młoda dostała całe wyposażenie.
Zaraz zbełtam różowo-niebiesko-czarną tęczą. Z czaszkami.


Nabijam się z Darii, a w rzeczywistości wstyd się przyznać, kto jeszcze kilka lat temu miał fazę na Witch... ;-)  Ale ja plecaka z tego nie miałam! Owszem, było tych kilkadziesiąt gazet, książka, torebka, koszulki, zegarek i rzeczy do szkoły,  ale plecaka nie miałam ;-)

Dokończę kiedyś (może :P )
Teraz Pulp Fiction! ;-)


Nadmiar siły do życia
Przerost woli istnienia
Przestrzeń pełna zachwytu
Nieobecność cierpienia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz